Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Kobieta generał

Kobieta generał

07.02.2016
Czyta się kilka minut
Elżbieta Zawacka (pseudonimy „Zelma”, „Sulica”, „Zo”) przeżyła niemal sto lat. Mówiła, że było to życie szczęśliwe.
L

Legenda konspiracji, słynna kurierka, jedyna kobieta wśród Cichociemnych, po 1945 r. w PRL represjonowana i skazana na więzienie, działaczka społeczna, z powołania nauczycielka. Podczas wojny odznaczona dwukrotnie Virtuti Militari i pięciokrotnie Krzyżem Walecznych, a po 1989 r. Orderem Orła Białego i tytułem Kustosza Pamięci Narodowej, przyznawanym przez IPN. Sporo, jak na jedno życie.

Urodziła się w 1909 r. w Toruniu. Wtedy należał on jeszcze do zaboru pruskiego, więc Elżbieta chodziła do niemieckiej szkoły i w efekcie mówiła świetnie po niemiecku. Dr Katarzyna Minczykowska, autorka jej biografii, żartuje, że Niemcy wyszkolili sobie wroga doskonałego...

Ale to dopiero miało nadejść. Mała Elżbieta ma siedmioro rodzeństwa, rodzice są niezamożni, by nie powiedzieć: biedni, ale dzieci otrzymują staranne wykształcenie. Wiele lat później, już w komunistycznym więzieniu, Zawacka sama będzie uczyć młode więźniarki, powtarzając, że wykształcenie jest ważne, a zwłaszcza matematyka przyda się każdej kobiecie.


Czytaj cały dodatek specjalny "Cichociemni".


Przed 1939 r. pasją Elżbiety staje się działalność w Organizacji Przysposobienia Wojskowego Kobiet. To doświadczenie i nawiązane wtedy przyjaźnie (np. z Marią Wittek, późniejszą pierwszą kobietą generał; Zawacka będzie drugą) przydadzą się w czasie II wojny światowej, gdy Zawacka angażuje się w konspirację. Szybko staje się jednym z najlepszych kurierów i emisariuszem między okupowaną Polską i Londynem: zna kilka języków, zachowuje zimną krew, jest odważna i inteligentna. Nie ma dla niej niemożliwych tras i niemożliwych celów – jeździ do Berlina, śmiało porusza się po III Rzeszy, przygotowuje trasy w całej Europie dla innych kurierów i emisariuszy, w końcu przedostaje się do Londynu (to jej najbardziej znane zadanie). Pisano wtedy o niej, że „szła przez Europę jak wicher”.

Ale gdy chce z Anglii wrócić do Polski, pozostaje jej tylko droga powietrzna: Zawacka skacze więc ze spadochronem jako Cichociemna. Co potem? Dalsza konspiracja, Powstanie Warszawskie, demobilizacja. Zawacka ma nadzieję ułożyć sobie życie w powojennej Polsce. Ale nie ma szansy: w 1951 r. zostaje aresztowana przez UB pod zarzutem szpiegostwa i po kilku rewizjach wyroku skazana na dziesięć lat więzienia. Także w tych warunkach stara się nie tracić ducha i nadziei. „Nawet to więzienie ubowskie... te ileś tam lat. Nie, to nie było ważne. Ważne było, żeby jeszcze zdążyć coś zrobić...” – mówiła w filmie biograficznym. Te „ileś tam lat” to cztery lata za kratami, w tym w ciężkim więzieniu dla kobiet w Fordonie.

Po zwolnieniu, na fali „odwilży”, Zawackiej udaje się zrobić wiele – choć ciągle jest nękana przez UB, a potem SB. Pracuje jako nauczycielka, broni doktorat, jest naukowcem, zaczyna zbierać dokumenty i relacje o konspiracji, a szczególnie o udziale w niej kobiet. Jest inicjatorką i współzałożycielką Fundacji Archiwum Pomorskie Armii Krajowej, która po jej śmierci nazywana jest Fundacją Generał Elżbiety Zawackiej.

Czy czegoś nie zdążyła zrobić? Pewnie tak, bo podobno miewała zwykle plany na kolejnych 30 lat... Ale zrobiła i tak więcej, niż zrobi większość z nas. No i przeszła przez próby wytrwałości, których wielu ludzi nigdy nie chciałoby się nawet podjąć. ©℗

O Elżbiecie Zawackiej pisaliśmy także w „TP” nr 13/11.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarka działu Świat, specjalizuje się też w tekstach o historii XX wieku. Pracowała przy wielu projektach historii mówionej (m.in. w Muzeum Powstania Warszawskiego)  i filmach...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]