Reklama

Kiepski bój o marszałka

Kiepski bój o marszałka

16.01.2005
Czyta się kilka minut
Rzecz nawet nie w rechocie, jakim posłowie III RP (i z lewa, i z prawa) zareagowali na - nazwijmy to - erotyczny podtekst przejęzyczenia się jednego z kandydatów na marszałka Sejmu. Gorszy był sam styl dyskusji, poprzedzającej głosowanie tak ważne zarówno dla wizerunku, jak i dla jakości pracy parlamentu Rzeczypospolitej.
O

Ot, choćby sugestie, że dyskwalifikującym drugiego kandydata ma być to, iż w młodości zakwalifikował się na prestiżowe stypendium im. Fulbrighta w Stanach Zjednoczonych. Albo że napisał głośny tekst publicystyczny wespół z Adamem Michnikiem. Bo już zarzut powiązań ze służbami specjalnymi PRL, podczas gdy sądy trzech instancji - od lustracyjnego po Sąd Najwyższy - dawno odrzuciły te podejrzenia, można uznać jedynie za wynikającą z niewiedzy beznadziejną głupotę bądź wynikające z cynizmu bezkresne chamstwo.

Oczywiście, można się pocieszać, że autorami tych absurdów byli przedstawiciele politycznego folkloru: Ruchu Katolicko-Narodowego i Samoobrony. Kłopot w tym, że do tego poziomu dostosowały się ugrupowania, które chcą uchodzić za poważne i odpowiedzialne. Oto kandydat Józef Zych uznaje za stosowne zachęcać do oddania na siebie głosu, m.in. obiecując kolegom-...

2254

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]