Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Kiedy Reytan ma dzień świstaka

Zdradzić może przyjaciel, małżonek czy rodak, ale nie wróg. On jest jedynym, który nie może tego robić. A osławiona zdrada elit to już całkowite załamanie ładu. Ci, którzy powinni stać na straży...

Reklama

Kiedy Reytan ma dzień świstaka

Kiedy Reytan ma dzień świstaka

11.06.2018
Czyta się kilka minut
Zdradzić może przyjaciel, małżonek czy rodak, ale nie wróg. On jest jedynym, który nie może tego robić. A osławiona zdrada elit to już całkowite załamanie ładu. Ci, którzy powinni stać na straży interesów Polski, sprzedają ją w obce ręce.
Jarosław Kaczyński podczas obchodów piątej rocznicy katastrofy smoleńskiej, Warszawa, 10 kwietnia 2015 r. MACIEJ ŁUCZNIEWSKI / REPORTER
P

Paski w TVP elektryzują. Można w tym widzieć znak owej słynnej „kultury obrazkowej”. W mediach społecznościowych łatwiej się spierać o zdjęcie i kilka słów, niż dyskutować o książkach czy prasowych artykułach. Ale potencjał energetyczny wynika też z faktycznego – choć pewnie nie zawsze zamierzonego – geniuszu samych pasków, zdolnych w lapidarnej formie skupić esencję proponowanej przez rządzących mitologii.

Tydzień temu, w rocznicę pierwszych (częściowo) wolnych wyborów, widzowie TVP1 mogli podziwiać kolejny kontrowersyjny pasek. Tym razem zapowiedzi Krzysztofa Ziemca towarzyszyły słowa: „4 czerwca – symbol zdrady i zmowy elit”. W starych i nowych mediach rozgorzała dyskusja o tych sześciu wyrazach, jednej liczbie i jednym znaku interpunkcyjnym. W pasku widziano „kłamstwo” (Dominika Wielowieyska, „Gazeta Wyborcza”), „propagandę” (Renata Grochal, „Newsweek”) lub „błąd...

19130

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Pan Morawiecki senior był (i pewnie dalej jest) zwolennikiem "podążania za ciosem", manifestacji i konfrontacji siłowej. Bogu dziękować, że filozofia i metody działania Solidarności Walczącej się nie upowszechniły, bo dzięki temu na "ludzi reżimu" nie padł blady strach o życie, przez co nie zaczęli panikować, nie zrobili powtórki stanu wojennego, nie polała się krew i możliwa była pokojowa i bezkrwawa transformacja ustrojowa. Jego syn dzisiaj uważa, że to było "za mało". Zatem mamy dzisiaj arcykatolickiego premiera, który chce rechrystianizować Europę, ale w głębi serca jest zwolennikiem metod siłowych. Czyli co - czeka nas wielki chrzest ogniem i mieczem? Może dlatego pan Antoni celowo osłabił potencjał rechrystianizacyjny polskiej armii.

Zakładając prawdziwość tezy, że pan Antoni osłabił polską armię (też tak uważam, ale jestem nadmiernym laikiem by mieć pewność) to te osłabienie dotyczy potencjalnej konfrontacji zewnętrznej. Natomiast na wypadek konfrontacji wewnętrznej pan Antoni "armię" wzmocnił. Osłabieniu uległ rdzeń armii, dotychczas mało zideologizowany, w miarę pragmatyczny, zatem gotów rozjemczo interweniować na wypadek zamieszek wewnętrznych. Wzmocnieniu uległ element ideologiczny, mogący stanowić siłę uderzeniową na wypadek rozwiązań siłowych stosowanych "do środka". Reasumując, nasi sąsiedzi mogą spać spokojnie, rechrystianizacja siłowa z naszej strony im nie grozi, co do nas samych już taki spokojny bym nie był.

Był dialog, kompromis, porozumienie. Jego owoce to na końcu: demokracja,wolny rynek, wolność słowa, suwerenność kraju! Zmowa i zdrada elit to oczywiście owoce zazdrości,resentymentu i paranoidalnego myślenia. Przykre, że prawica w Polsce kłamie jak najęta!

Powinno się za takie paski dostawać nominacje do nagrody im. Goebbelsa. Choć konkurencja byłaby silna. Polska dzięki tej "zdradzie elit" grała nie w swojej lidze, a teraz wróci do tej dawnej: Mołdawia, Białoruś, Kazachstan, Gruzja. Ciemny lud nawet nie zauważy.

od wczesnych lat 90-tych system edukacji w Polsce zosatł w dużej mierze opanowany przez kościół - lekcje religii wyparły z rozkładów zajęć nauki ścisłe czy historię; dodajmy do tego także przez kościół szerzoną głupawkę mentalną polegającą na wmawianiu Polakom ich wyjątkowości w świecie z tego powodu, że Wojtyła został papieżem - na takim gruncie plus niepohamowana pazerność oraz jednostronne upolitycznienie kleru wyrosło stadko kompletnie ogłupiałego elektoratu i publika łykająca partyjna propagandę jak [z paska] leci

Dzis o zdradzie interesów narodowych można mówic w odniesieniu wyłącznie do grupy trzymającej władzę. Zdobywszy te władzę korzystając z luk w polskim prawie wyborczym grupa ta niszczy kraj kierując się prywatą (rozgrabianie majątku narodowego na podobieństwo rozdrapywania "postawu sukna" opisanego przez Sienkiewicza). Wciąż tez pojawiają się sugestie, przesłanki, a nawet namacalne dowody na agenturalny charakter działalności tej władzy, a przynajmniej niektórych jej przedstawicieli

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]