Kazirodcy, pedofile... Jak chronić społeczeństwo?

W publicznej debacie o tym, jak karać kazirodców-pedofilów, wybija się głos premiera, zapowiadającego wprowadzenie kastracji farmakologicznej jako środka przymusowej terapii.
Czyta się kilka minut

Wobec ewentualnych obiekcji ze strony obrońców praw człowieka Donald Tusk stwierdził, że nie wie, "czy do takich indywiduów, takich kreatur, można zastosować termin »człowiek«". Można by zapytać: czy ponieważ "kastracja farmakologiczna" nie daje efektów trwałych, nie należałoby w przypadkach recydywy aplikować kastracji chirurgicznej? A idąc jeszcze dalej: dlaczego właściwie za szczególnie paskudne kradzieże nie obcinać rąk? Wszak obmierzłość pedofilii nie wyklucza innych obmierzłości.

Pedofilia jest zaburzeniem w sferze seksualnej. Zaburzony - podobnie jak psychopata - jest świadom tego, co robi, ale nic, nawet zagrożenie najcięższą karą, go nie powstrzyma. Jak więc społeczeństwo ma się bronić? Eliminując spośród żywych? Okaleczając? Trzymając w zakładach, gdzie osoby zaburzone będą poddawane terapii łagodzącej - bo nie eliminującej - przejawy ich zaburzeń? Odpowiedź wskazuje na osiągnięty przez dane społeczeństwo poziom cywilizacji i kultury.

A oburzenie na Krzysztofa B. warto rozciągnąć na gigantyczny, przynoszący krocie światowy rynek usług pedofilskich. To temat osobny i - dodam - niebezpieczny. Handlujące dziećmi międzynarodowe gangi nie żartują.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 38/2008