Kardynał u Busha

Podróż kard. Etchegaraya do Bagdadu i seria spotkań Papieża z pierwszoplanowymi postaciami irackiego kryzysu - a w minionym tygodniu wizyta kard. Pio Laghiego w Waszyngtonie. „Ofensywa dyplomatyczna Watykanu na rzecz uniknięcia wojny nie ma precedensu” - twierdzi kard. Achille Silvestrini, były prefekt Kongregacji Kościołów Wschodnich.
Czyta się kilka minut

O wyborze wysłannika do Białego Domu przesądziła biografia kard. Laghiego; w latach 1980-84 był delegatem apostolskim w USA, a w latach 1984-90 pierwszym w dziejach pronuncjuszem w tym kraju. Kardynał świetnie zna rodzinę Bushów. Przed wyjazdem zaznaczył jednak, że z Bushem-juniorem nie łączy go już taka zażyłość, jak z ojcem.

Prezydent przyjął kard. Laghiego w Środę Popielcową (takie było życzenie hierarchy; Jan Paweł II ogłosił pierwszy dzień Wielkiego Postu dniem modlitwy i postu w intencji pokoju). Po spotkaniu kardynał oświadczył: „Zostałem przyjęty bardzo serdecznie. Rozmawialiśmy z dużą szczerością. Wyraziłem opinię Ojca Świętego i Stolicy Apostolskiej. Przekazałem list, który Ojciec Święty skierował do prezydenta Busha. Nie mogę powiedzieć nic o jego treści. Mogę jedynie ujawnić jego zakończenie: »Może Pan być pewien, Panie Prezydencie, że modlimy się za Pana, ale przede wszystkim za naród amerykański, który darzymy szacunkiem i przyjaźnią«”. Nieoficjalnie spekulowano, że list zawierał apel o rezygnację z „nieodwracalnych decyzji” i przedłużenie misji inspektorów rozbrojeniowych nad Zatoką. Papież miał też stanowczo odrzucić możliwość moralnego usprawiedliwienia wojny prewencyjnej.

Zgodnie z zapowiedziami ani prezydent, ani jego administracja nie wydały po spotkaniu oświadczenia. Komentując apele Jana Pawła II o pokój, rzecznik Białego Domu Ari Fleischer powiedział, że „Watykan jest państwem suwerennym, Jan Paweł II zaś tradycyjnie wypowiada się na ważne tematy międzynarodowe. Prezydent to szanuje i słucha tych wypowiedzi ze względu na osobę Papieża”. Przed wizytą kardynała Fleischer zapowiedział jednak, że papieskie stanowisko nie będzie mieć wpływu na posunięcia Waszyngtonu - prezydent kierować się będzie wyłącznie bezpieczeństwem obywateli USA.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 11/2003