„TP” 22 / 2015
Z przyjemnością czytam felietony Stanisława Mancewicza. W jednym z ostatnich („Na biało”) felietonista pisze o pani z Kleparza namawiającej do głosowania na kandydata, który jest według niej jednocześnie postępowy i tradycyjny. Przypuszczam, że wiem, skąd to się mogło wziąć. Otóż jakieś pół roku temu nabyłem musztardę, która na etykiecie miała napisane: „Nowa, tradycyjna recepta”. Chyba specjalista od reklamy uznał, że w sprzedaży pomaga nowość produktu, ale również tradycyjność. Może pani z Kleparza też kupiła tę musztardę?
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Inne artykuły tego autora
W naszym serwisie nie ma jeszcze innych artykułów tego autora.














