Kandydaci przesłuchani

Maciej Żurawski, były piłkarz, i Otylia Jędrzejczak, kiedyś pływaczka,
Czyta się kilka minut

wystąpili w programie telewizyjnym jako kandydaci do europarlamentu. Oboje poddano quizowi mającemu sprawdzić ich wiedzę o Europie. Nie wiedzieli np., co to jest porozumienie z Kioto. Materiał, w którym męczą się, odpowiadając na pytania bezlitosnej redaktorki, stał się hitem internetu, a niektórzy komentatorzy zakipieli: kompromitacja!

Może i kompromitacja, ale warto z wyżyn oburzenia dostrzec zjawisko, którego występ sportowców jest tylko niewinnym znakiem. Eventowa polityka nie może się obyć bez efektów specjalnych, choćby w postaci pływaków na wyborczych listach. Podobnie dziennikarstwo nie może się obyć bez takich rac jak „odpytki” polityków (kiedyś jeden z dziennikarzy zapytał Joannę Muchę, czy wie, ile drużyn jest w III lidze hokeja; tak jakby wiedza o nieistnieniu III ligi hokeja decydowała o skali kompetencji ministra sportu).

A poza wszystkim: czy sportowcy-kandydaci skompromitowali się bardziej niż powtarzający komunały z partyjnej sztancy zawodowi politycy? Niż obecny rzecznik SLD, który swego czasu – a jakże, w ramach dziennikarskiego quizu – wywindował standardy niewiedzy do pułapu porównywalnego z pływackimi rekordami Jędrzejczyk (umiejscowił powstanie warszawskie w roku 1988)?

Dajmy czas pływaczce i piłkarzowi. O Kioto doczytają na Wikipedii. Inna sprawa, że polskiej polityki to nie zbawi.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 20/2014