Jest życie na strychu

Pamiętam podchmielonego górala, z którym czekałem na autobus. Zaczęliśmy rozmawiać i on mówi: panie, my mamy nietoperze, które nam kościół uratowały!

Reklama

Ładowanie...

Jest życie na strychu

18.10.2021
Czyta się kilka minut
Pamiętam podchmielonego górala, z którym czekałem na autobus. Zaczęliśmy rozmawiać i on mówi: panie, my mamy nietoperze, które nam kościół uratowały!
Podkowiec mały. Czerwiec 2015 r. RAFAŁ SZKUDLAREK / ARCHIWUM PRYWATNE
I

Izby, jasny lipcowy wieczór. Dolina zaczyna się przełęczą u stóp masywu Siwejki, kończy granicznymi słupkami. Asfalt zmienia się w szutrówkę, zabudowania w pastwiska, trzy potoki, potem las i Słowacja. Cerkiew to będzie sam środek doliny. Na zdjęciach wygląda to wyjątkowo malowniczo. Biała wieża kościoła i zielona buła Lackowej. Najwyższy szczyt Beskidu Niskiego, z tym łatwym do zapamiętania dziewięć dziewięć siedem nad poziom morza, i zabytkowa, pięknie wyremontowana cerkiew, tysiąc osiemset osiemdziesiąt coś.

Zuzanna Długosz, pseudonim „Baba z Gór”, to człowiek ­orkiestra. Łamigłówki dla dzieci? Owszem, są. Trochę za trudne? Nie szkodzi, są też kolorowanki dla przedszkolaków. Bilety? Będę mówiła, a syn w tym czasie pozbiera pieniądze. Słuchacze na kocykach, w półokręgu, zasłuchani. Pełna dyscyplina, czasem tylko śmielsze z dzieci postanawia na chwilę wprowadzić swoje...

18539

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]