Reklama

Jak „Wilhelm” Schroder Amerykę pouczał

Jak „Wilhelm” Schroder Amerykę pouczał

z Berlina
23.02.2003
Czyta się kilka minut
Pierwszy przegrany zbliżającej się wojny w Iraku jest już znany: to Europa. A winę za tę gorzką porażkę ponoszą przede wszystkim Niemcy. Polityka czerwono-zielonej koalicji z kanclerzem Gerhardem Schroderem na czele pchnęła ten kraj ku międzynarodowej izolacji i grozi nie tylko zerwaniem transatlantyckich więzi z Ameryką, ale także nowym podziałem kontynentu.
N

Nigdy dotąd Schroder nie był zmuszony referować stanowiska rządu w czasach tak burzliwych, jak ostatnie tygodnie. Jednak jego przemówienie w miniony czwartek w Bundestagu rozczarowało: nie było w nim żadnego nowego pomysłu, jak rozwiązać obecny kryzys w NATO. Wprawdzie kanclerz zaklinał się na sojuszniczą wierność i przyjaźń niemiecko-amerykańską, ale jednocześnie znów skrytykował Biały Dom, mówiąc że „siła prawa musi zastąpić prawo silniejszego”. Nadal uważa też za możliwe „pokojowe rozbrojenie” Iraku. Problem w tym, że nie odpowiada na pytanie: jak to zrobić? Ajednak jego argumenty trafiają na podatny grunt - przynajmniej w socjaldemokracji (SPD). Podział Europy, rozpad NATO, oziębienie stosunków z amerykańskim supermocarstwem: te zarzuty spływają po kanclerzu jak woda po kaczce - póki SPD wierzy, że ma dziejową misję do wypełnienia.

Schroder najwyraźniej nie pojął, że w...

9045

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]