Jak się potoczy spór o kościelne akta

Wykorzystane seksualnie dziecko pozostaje samo – to najważniejszy wniosek z raportu przedstawionego przez państwową komisję ds. pedofilii po roku jej działalności.
Czyta się kilka minut
Konferencja prasowa Państwowej Komisji ds. Pedofilii, 27 lipca 2021 r., Warszawa. Fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER /
Konferencja prasowa Państwowej Komisji ds. Pedofilii, 27 lipca 2021 r., Warszawa. Fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER /

Komisja rekomenduje zmiany systemowe, proceduralne i dotyczące jakości opieki specjalistycznej. Chodzi m.in. o poszerzenie kompetencji komisji, wprowadzenie instytucji adwokata dziecka czy przyspieszenie procedur sądowych.

Newsy odnoszące się do raportu zdominowała jednak inna informacja – wśród spraw, którymi zajęła się komisja, blisko 30 proc. dotyczyło duchownych. Że nie oznacza to, iż co trzeci sprawca nosi sutannę, prostował w rozmowie z Katolicką Agencją Informacyjną przewodniczący komisji Błażej Kmieciak. Kościół z racji społecznej wagi i rozgłosu medialnego trafił po prostu pod szczególną uwagę komisji.

W raporcie znalazł się inny odsetek dotyczący księży jako sprawców. Sądy przekazały komisji akta ok. 2300 spraw z lat 2017-20. Komisja przyjrzała się losowo wybranym 245 sprawom. Na 292 sprawców dwóch okazało się duchownymi. Może to jednak świadczyć o tym, że niewiele przypadków wykorzystania dzieci przez duchownych trafia na sale sądowe.

Raport dał wyraźniejszy wgląd w spór między komisją a Kościołem katolickim o kościelne akta. Po prośbie komisji skierowanej do sądów kościelnych o udostępnienie akt spraw prowadzonych od 1 stycznia 2020 r. do 25 lutego 2021 r. otrzymała ona akta tylko z Sądu Metropolitalnego w Częstochowie. Sąd łódzki poinformował, że nie prowadził w tym okresie żadnych spraw, a ełcki odesłał komisję do Biura Delegata Episkopatu ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży. Jednak biuro nie ma takiej władzy, by wymuszać na biskupach diecezjalnych wydawanie akt. Z konieczności przyjęło więc rolę ich adwokatów i zwróciło komisji uwagę, że nie została ona wyposażona w uprawnienia prokuratorskie.

Możliwe są dwa sposoby rozwązania tego klinczu: albo Sejm wyposaży komisję w prokuratorskie uprawnienia (by mogła żądać, a nie tylko prosić Kościół o akta) – na co się PiS zapewne nie zdecyduje – albo przyjdzie sygnał z Watykanu ośmielający polskich biskupów do lepszej współpracy z komisją.©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 32/2021