Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Jak popularyzować naukę?

Jak popularyzować naukę?

12.04.2014
Czyta się kilka minut
Można oczywiście wątpić, czy popularyzacja nauki w ogóle ma sens. Nasza odpowiedź brzmi: tak. Nie zastąpi rzetelnej edukacji, ale może do niej zachęcić.
Kadr z filmu z cyklu „Małe Rewolucje”, który jest częścią programu Copernicus Festival. Prezentacja filmów oraz towarzyszące im dyskusje będą się odbywać codziennie w godz 14.00–16.00 w De Revolutionibus Books & Cafe na Brackiej 14. Fot. Materiały Pola Borkiewicz
D

Dlaczego kolor różowy nie istnieje? Czy małpy potrafią małpować? Na ile zaprogramowane jest nasze życie? Za co kochamy fikcyjnych morderców? Skąd się wzięło poczucie humoru?
Niełatwo jest opowiadać o nauce nawet bardzo inteligentnym laikom. Komuś, kto to robi, grożą co najmniej dwie pułapki. Po pierwsze, może utonąć w morzu liczb, wzorów, fachowych terminów, hipotez i teorii, ciągnąc ze sobą słuchaczy na dno nudy. Po drugie, może spaść w przepaść przesadnych uogólnień, przekłamań i taniej sensacji w rodzaju „radzieccy/amerykańscy naukowcy dowiedli...”, łamiąc regułę Ein­steina: „Należy mówić najprościej, jak się da, ale nie prościej”.
Ścieżka między topielą a przepaścią jest bardzo wąska. A iść nią trzeba szybko, umiarkowanie zmotywowany odbiorca koncentruje się najwyżej na kilkanaście minut.
Uczestnicy FameLab – międzynarodowego konkursu dla młodych naukowców – mają trzy minuty, by opowiedzieć, czym zajmują się za drzwiami laboratoriów. Co więcej, opowiedzieć zrozumiale i zajmująco, i najlepiej z wykorzystaniem scenicznych rekwizytów. Raczej telewizja niż uniwersytet.
Nie wszyscy naukowcy dobrze czują się w takiej konwencji. Są jednak tacy, dla których popularyzacja nauki jest niemalże misją, a na pewno pasją. Tych właśnie poprosiliśmy o nagranie krótkich wykładów, w których będzie można znaleźć między innymi odpowiedzi na postawione na początku pytania. Nie byliśmy przy tym tak restrykcyjni jak organizatorzy FameLab – każdy wykład trwa mniej więcej 7 minut, czyli 2Π minuty.
Każdy ma na celu wręczenie odbiorcy nowego narzędzia poznawczego, nietrywialnej tezy na temat rzeczywistości (stąd tytuł cyklu nagrań: „Małe rewolucje”). A przy tym nie będzie tu „gadających głów”, filmy zostały zrealizowane techniką 3D mapping (polegającą na projekcji grafiki z wykorzystaniem jako tła ludzi i przedmiotów), animacje ilustrują wykłady, ale na zasadzie skojarzeń.
Nasi wykładowcy to młodzi naukowcy, reprezentujący zarówno nauki empiryczne (fizykę, chemię, biologię), jak i humanistyczne (filozofię, kulturoznawstwo).
Można oczywiście wątpić, czy popularyzacja nauki w ogóle ma sens. Nasza odpowiedź brzmi: tak. Na pewno nie zastąpi rzetelnej edukacji, ale może do niej zachęcić. Jeszcze kilka wieków temu nauka chętnie zakładała kostium magii, była dostępna tylko dla wtajemniczonych. Ma to może swój urok, ale też jedną zasadniczą wadę – rozwój myśli jest znacznie wolniejszy. Pytanie brzmi więc raczej nie: „czy”, ale „jak popularyzować naukę?”
Spytamy o to prof. Ryszarda Tadeusiewicza (tegorocznego laureata konkursu „Popularyzator nauki”), prof. Januarego Weinera i dr. Tomasza Rożka podczas pokazu „Małych rewolucji” w Muzeum Narodowym w Krakowie 7 maja (patrz: program festiwalu). Wykłady będzie można obejrzeć też w kilkunastu miejscach w centrum Krakowa i w internecie. Dodatkowo, codziennie (14.00-16.00) w czasie trwania Festiwalu będzie można porozmawiać z ich autorami w kawiarni De Revolutionibus (Bracka 14). Naszym celem jest umieszczenie kilku mądrych, atrakcyjnie przygotowanych i przede wszystkim ciekawych treści w przestrzeni publicznej.

BARTŁOMIEJ KUCHARZYK (ur. 1984) jest psychologiem i prawnikiem, członkiem Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Bartłomiej Kucharzyk (ur. 1984) jest psychologiem, prawnikiem i tłumaczem, członkiem Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych i koordynatorem Copernicus Festival. Fot. Adam Walanus

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]