Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Irena i Władysław Andersowie

Irena i Władysław Andersowie

04.01.2011
Czyta się kilka minut
Przed kilkoma tygodniami, wraz z odejściem Ireny Anders, zamknął się ważny rozdział dziejów polskiej emigracji. Irena Anders była artystką sceniczną o szerokim wachlarzu talentów, ale w życiu przyszło Jej zagrać jeszcze jedną ważną rolę: żony i wdowy, a przede wszystkim strażnika pamięci o polskim bohaterze narodowym.
P

Pani Irena dumnie nosiła nazwisko, które w polskiej historii i mitologii narodowej urosło do rangi symbolu, stawianego obok równie symbolicznych nazwisk Tadeusza Kościuszki, księcia Józefa Poniatowskiego czy marszałka Józefa Piłsudskiego.

Generał Władysław Anders zajął miejsce wśród tych wielkich historycznych postaci, które decydowały o biegu dziejów, nadając mu kierunek zbieżny z interesami i wartościami wyznawanymi przez rodaków. W 1942 r. wyprowadził z "nieludzkiej ziemi" dziesiątki tysięcy żołnierzy i cywilów. Ludzie mający za sobą piekło łagrów, zesłania i nędzy zgotowanej przez nieludzki stalinowski system zawdzięczali Mu niejednokrotnie ocalenie, a na pewno wiarę w możliwość powrotu do normalnego i godnego życia. Poprowadził ich ścieżką chwały na szczyt Monte Cassino, gdzie ziścił się sen o wielkim zwycięstwie Polaków i otworzyła się droga na Rzym. Po wojnie Jego pozycja była równie symboliczna, a obraz "Andersa na białym koniu" - wyśmiewany przez komunistyczną propagandę - uosabiał marzenia o lepszym, wolnym świecie, który pewnego dnia zatriumfuje w walce z totalitarnym złem.

Małżeństwo z Renatą Bogdańską (pod takim pseudonimem artystycznym występowała Irena Anders) było związkiem dwojga indywidualności, w którym różnica wieku nie przesłoniła podobnych doświadczeń oraz wspólnych idei przyświecających Ich poczynaniom. Jej droga artystyczna była w sposób niezwykle harmonijny zbieżna z drogą życiową. Ona sama dzieliła los Polaków ewakuowanych z ZSRR, a po wojnie zagrała w poświęconym tej tematyce polsko--włoskim filmie "Wielka droga". Była też jedną z pierwszych wykonawczyń pieśni "Czerwone maki", odśpiewanej na Monte Cassino w chwili, gdy pył bitewny jeszcze unosił się na stokach klasztornej góry. Po kilku latach poślubiła zdobywcę tego wzgórza, który umarł 12 maja 1970 r., w dniu Jej urodzin, i spoczął wśród swoich żołnierzy na cmentarzu wojennym pod Monte Cassino.

Generałowa Irena Anders aktywnie uczestniczyła w życiu środowisk kombatanckich, a szczególnie bliskie więzi łączyły Ją z weteranami 2. Korpusu. Przeszła już do Historii, stając u boku Męża, którego pamięci pozostała wierna do końca.

JAN STANISŁAW CIECHANOWSKI pełni obowiązki kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]