Reklama

Ładowanie...

Intymne DNA

24.06.2013
Czyta się kilka minut
Nauka staje właśnie przed nowym wyzwaniem, które może zaważyć na jej rozwoju. Czy sądy na całym świecie będą zasypywane pozwami od dawców materiału genetycznego?
Rys. Marek Adamik
D

Dane genetyczne umieszczone w internecie w ramach 1000 Genome Project wydawały się anonimowe. Tylko miliony liter kodu genetycznego ułożone w sekwencje DNA pochodzące od tysiąca przypadkowych osób, wraz z informacją o ich wieku i regionie pochodzenia. A mimo to naukowcom, przy pomocy publicznie dostępnych baz danych, udało się poprawnie zidentyfikować nazwiska pięciu z nich. „O mój Boże, to naprawdę się udało!” – wykrzyknął dr Yaniv ­Erlich, genetyk z Instytutu Whitehead w Cambridge (Massachusetts), kiedy zorientował się, jaką wagę miało na pozór niewinne ćwiczenie bioinformatyczne.
Nie tylko zdołał poznać pięć nazwisk, ale poprzez bazy danych genealogicznych dotarł także do rodzin tych osób. Wyniki eksperymentu w styczniu tego roku opublikował magazyn „Science” (nie podając nazwisk). Jeszcze przed publikacją dr Erlich skontaktował się z Narodowym Instytutem Zdrowia (NIH),...

10164

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]