Z prozatorskich drobin wykwita osobliwa gawęda o skarbach zmarłego powsinogi oraz o bezrękiej wiedźmie Anieli. A dalej jest tylko dziwniej: „Albo życie” to wizyjna opowieść o więźniarkach Auschwitz, które uleciały w powietrze z obrusem, aż esesman musiał pejczem ściągać je na ziemię, „Gody” to wyznanie wdowy nawiedzanej przez ducha zmarłego męża, a „Zawodna zabawka albo Vin d’adieu” – zapis rozmowy śmiertelnie chorej Ajki-Trupfrau i jej przyjaciela. Wszyscy narratorzy – od wiejskiego niedorostka, „nędzarka, golusa, smętarnego śmierducha”, po intelektualistę i „starego miażdżyka” – bawią się słowami na granicy życia i śmierci. Ich opowieści przenika niebotyczna wynalazczość językowa. To ona decyduje o świetności tej prozy. ©
Marian Pilot, NIEBOTYKI, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2017
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.





















