Litografia obok, autorstwa kanadyjsko-karaibskiej artystki wizualnej Joscelyn Gardner, odwołuje się do aborcji dokonywanych kiedyś przez niewolnice na Karaibach.
„Coffea arabica (Clarissa)”, 2011 / JOSCELYN GARDNER / BUNKIER SZTUKI
Biali właściciele i nadzorcy plantacji systematycznie je gwałcili, ich ciała miały służyć produkcji nowych niewolników. By nie wydawać dzieci na świat pełen cierpień, wykorzystując właściwości roślin, doprowadzały one do poronień. Karano je wtedy, nakładając na szyje żelazne obroże.
Prace Gardner i innych twórców z Afryki, Europy, Karaibów i obu Ameryk złożyły się w Krakowie na niezwykłą wystawę – opowieść o paradygmacie kolonialnym, wciąż zaskakująco silnie obecnym w naszym myśleniu. A także: o stawianiu czoła traumatycznej przeszłości. ©℗
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















