Grzegorz Wróblewski: Wiersze

Konie Nowej Hiszpanii
Czyta się kilka minut

Tam, gdzie w ofierze bogom składano

ludzkie serca,

popłakiwały też konie,

czujące na swoich grzbietach,

drżenie wpółobłąkanych jeźdźców.

Ucieczki i przybliżenia

Nie jestem wcale tą, którą sobie wymarzyłeś...

Czekasz na zmianę mych zainteresowań?

Mogą być nawet dwugłowe motyle pod pieczołowicie

odkurzanym szkłem?

Tymczasem już od rana wysyłam Ci miłosne liściki...

Opanuj się, jeszcze jest tyle istotnych spraw

do załatwienia - uciekasz.

Istotne sprawy nie mają smaku Twoich ust

- udaję starożytnego poetę.

Ustalmy:

Dzień przeznaczony jest na pościg za dywanami, a noc

na racjonalny odpoczynek przed kolejnym dniem...

(W południe można pozwolić sobie na lekturę Guardiana.

Odsuń się więc na bezpieczną odległość.)

W takim razie:

Wylewność uczuć po zakończeniu wieczornej pogawędki,

o tym, jak się powinno przyrządzać bataty

(lecz wtedy już pora gasić światło...).

Znowu usta i kolorowe, egzotyczne muszle.

Śniło mi się, że kochałem się z Tobą w parującym oceanie.

A czy wiesz, ile parujący ocean kosztuje?

Wyjedź lepiej na kurs męskości do Istambułu,

niech ci tam pokażą niewolnice i szkatułkę pełną

wszechmogącego złota.

Demony Marqueza

Sierva Maria nawiedza w snach.

Vade retro! Vade retro! (Kury krzyżują się z papugami…)

Jej długie, białe włosy przechodzą w starcze

brwi.

Najistotniejsze, żeby się ponownie przebudzić.

Wrócić

do łoża bez baldachimu.

My i gwiazdy

Obserwowałem siebie patrzącego w gwiazdy.

(Czy ktoś jeszcze nas widział?)

Emerytowany nauczyciel tańca,

Manuel.

Jego ostatnie dni

w kopenhaskim przytułku "Paradis"

Parkiety Cordoby, oliwne gaje...

Manuel podnosi z trawy rajskie jabłka.

Myśli, że to dojrzałe pomarańcze.

Siostry proponują mu grę w warcaby.

Manuel wymachuje wtedy gazetą jak kastylijskim

sztyletem.

***

I wszystko się szybko skończyło.

I zaczęło się nowe wszystko.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 44/2005