Glapiński odpowiedzialny za spadek zaufania do złotówki

Czy Adam Glapiński ponosi główną odpowiedzialność za wzrost cen? Nie. Czy to przez niego inflacja utrzyma się dłużej na wysokim poziomie? Tak.
Czyta się kilka minut
Prezes NBP Adam Glapiński / ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Prezes NBP Adam Glapiński / ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Obecny prezes NBP przejdzie do historii jako ten, który bank centralny zmienił de facto w departament stóp procentowych ministerstwa finansów. Groteskowych konferencji, podczas których przekonuje, że podczas wcześniejszych wystąpień nie pomylił się w ocenach i prognozach, nie warto nawet komentować. O tym, że Glapiński myli się już seryjnie, najdobitniej świadczy nieskuteczność polityki kierowanej przez niego RPP, która od października ubiegłego roku podniosła stopy procentowe z 0,1 proc do aż 6,75 proc. Nasz bank centralny należy pod tym względem do najbardziej radykalnych, za to ze skutecznością u niego słabo. We wrześniu inflacja wzrosła według wstępnych odczytów do 17,2 proc. Nieźle na tle Estonii, w której sięga ona 25 proc. Fatalnie w porównaniu z Francją, gdzie nie przekroczyła 7 proc.


PRZECZYTAJ TAKŻE:

NIE DLA NICH WAKACJE KREDYTOWE. CIĘŻKI LOS POLSKICH FRANKOWICZÓW >>>>


Po ostatnim posiedzeniu, które po raz pierwszy od roku nie przyniosło podwyżki stóp, jako głównego sprawcę cenowego wyżu prezes wskazał drogą energię i surowce. Glapiński bez wątpienia nie ponosi odpowiedzialności choćby za ostatnią decyzję krajów OPEC+, które postanowiły zagrać na nosie USA i zmniejszyć wydobycie ropy – co ponownie wystrzeli jej światowe ceny i wpłynie (poprzez koszty paliw) również na inflację w Polsce. Ale to na nim ciąży odpowiedzialność za to, że coraz mniej konsumentów w Polsce i inwestorów zagranicznych wierzy, że polityka monetarna NBP ma sens i dlatego warto jeszcze mieć w portfelu złotego. Spadek zaufania rzadko da się mierzyć w procentach, w tym przypadku starczy jednak spojrzeć na tabele kursów głównych walut, które w ciągu roku zdrożały do złotego o ponad 20 proc.

Niebawem tyle samo pokażą wskaźniki inflacji. 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 42/2022

W druku ukazał się pod tytułem: Ile prezesa w inflacji