Reklama

Ładowanie...

Gdzie obfitował grzech

06.06.2016
Czyta się kilka minut
Na złe wiadomości o Kościele jest popyt. Nic dziwnego. Instytucja, która występuje jako stróż dobrych obyczajów i przewodnik na drodze do świętości, wręcz prowokuje do szukania słabych punktów.
Ł

Łatwo się wtedy bierze pars pro toto. Kiedy w Polsce zaczęto pisać o księżach pedofilach, idąc ulicą miałem poczucie, że moja koloratka każdego z mijanych przechodniów ostrzega: „uwaga, pedofil”. Zresztą dziś, niezależnie od skandalu pedofilii, dla wielu osób jest „obciachem” okazać się „katolem”. Takiej atmosferze sprzyja typowy mechanizm funkcjonowania mediów – lepiej się sprzedają skandale niż normalność. Wozy telewizyjne będą ciągnęły pod plebanię proboszcza toczącego spór z biskupem, a nie pod probostwo, w którym prowadzone jest zwyczajne, dobre duszpasterstwo.

To właśnie dlatego w tym, nie najlepszym dla kościelnych urzędów klimacie warto zauważyć publikowaną przez nas relację Eweliny Burdy i Artura Sporniaka o podjętych przez Kościół w Polsce działaniach w sprawie przeciwdziałania pedofilii. Bo rzeczywistość wyraźnie...

3640

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej (od oferty 10/10 na rok)
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]