Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Gdy uderza tajfun

Gdy uderza tajfun

21.04.2014
Czyta się kilka minut
Musimy sobie uświadomić, że naszym codziennym życiem wpływamy pozytywnie lub negatywnie na sytuację ludzi w najbiedniejszych krajach.
Fot. Danuta Węgiel / CIDSE
J

Jakie działania podejmuje PAH na rzecz pomocy ofiarom zmian klimatu?
JANINA OCHOJSKA-OKOŃSKA: Polska Akcja Humanitarna od 20 lat udziela pomocy humanitarnej ofiarom konfliktów zbrojnych, katastrof naturalnych oraz długotrwałego ubóstwa. Rozwiązuje problemy braku dostępu do wody i braku żywności, które są wynikiem m.in. zmian klimatycznych, chociaż nie tylko. Zjawiska takie, jak tajfuny czy huragany występowały od zawsze, jednak na przestrzeni lat jesteśmy w stanie zaobserwować wyraźne nasilenie występowania klęsk żywiołowych – ich liczba jest czterokrotnie wyższa niż jeszcze czterdzieści lat temu.
Czy Polacy chętnie wspierają ubogich mieszkańców krajów rozwijających się, którzy cierpią z powodu negatywnych skutków zmian klimatu?
Bardzo chętnie, o ile dotrze do nich odpowiedni przekaz medialny. Po uderzeniu tajfunu Haiyan na Filipinach w 2013 r. w ciągu dwóch tygodni zebraliśmy ponad 1 mln zł, a łącznie w ciągu całej akcji – 1,6 mln zł. Środki te pozwolą na wybudowanie ponad tysiąca domów i szkoły. Po trzęsieniu ziemi i tsunami w Japonii w 2011 r. pomoc znacznie przekroczyła nasze oczekiwania – łącznie zebraliśmy 1,3 mln zł i odbudowaliśmy dwa przedszkola w Kesennumie. Widoczna jest tu jednak zależność od siły przekazu medialnego – im więcej historii ludzkich pokazują media, tym większe jest wsparcie darczyńców, i to miało miejsce w przypadku opisanych tu katastrof. Przykład konfliktu w Syrii jest już zupełnie odmienny – konflikt ten ukazywany jest od strony politycznej, działań wojennych – tu wsparcie jest już znacząco mniejsze. Widać też wyraźnie, że Polacy chętniej pomagają ofiarom katastrof naturalnych niż ofiarom wojen.
Jakie zmiany można było zaobserwować w ciągu ostatnich lat w Polsce w zakresie pomocy międzynarodowej?
Z pewnością wzrosło zrozumienie pojęcia pomocy humanitarnej, co widać choćby po środkach, które do nas napływają. Hasło „studnia w Sudanie Południowym”, stworzone na potrzeby naszych akcji, znalazło się nawet w podręcznikach szkolnych. Trzy czwarte Polaków uważa, że pomoc humanitarna powinna być udzielana zwłaszcza w dziedzinie wodno-sanitarnej, czyli tej, którą się w głównej mierze zajmujemy. Zrozumienie to jest jednak wciąż zbyt małe, dlatego jednym z działań PAH, oprócz niesienia pomocy, jest także ciągła edukacja społeczeństwa. Pozostaje też kwestia prawodawstwa – mamy od niedawna Ustawę o pomocy rozwojowej, ale nie umożliwia ona niesienia nowoczesnej, naprawdę skutecznej pomocy w zakresie środków z budżetu państwa.
Czy my powinniśmy w ogóle przejmować się zmianami klimatycznymi? Tajfuny i katastrofalne susze nas przecież nie dotyczą.
Musimy sobie uświadomić, że naszym codziennym życiem wpływamy pozytywnie lub negatywnie na sytuację ludzi w najbiedniejszych krajach. Marnowanie energii, wody, jedzenia – to wszystko powoduje negatywne konsekwencje, zarówno w kwestii przyczyniania się do zmian klimatycznych, jak i marnowania środków, które mogłyby być przeznaczone na inne cele. Polacy wyrzucają co roku 9 mln ton żywności – gdyby pieniądze wydane na zakup zmarnowanego jedzenia przeznaczyć na pomoc humanitarną, moglibyśmy naprawdę zmienić świat. Zależności te są bardzo proste, lecz na co dzień często nie zdajemy sobie z nich sprawy. Ale mamy wpływ na życie ludzi w innych regionach świata i powinniśmy o tym pamiętać.

JANINA OCHOJSKA-OKOŃSKA jest założycielką i prezeską Polskiej Akcji Humanitarnej. Laureatką wielu prestiżowych nagród, takich jak tytuł „Kobiety Europy 94” przyznany przez Wspólnotę Europejską w Brukseli, Medal św. Jerzego przyznany przez „Tygodnik Powszechny” czy Nagroda Lecha Wałęsy. W 2011 roku Janina Ochojska została odznaczona Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. W tym samym roku odebrała nagrodę Humanitarian Hero of the Year za wkład w dziedzinie pomocy humanitarnej.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]