Reklama

Gdy uderza tajfun

Gdy uderza tajfun

21.04.2014
Czyta się kilka minut
Musimy sobie uświadomić, że naszym codziennym życiem wpływamy pozytywnie lub negatywnie na sytuację ludzi w najbiedniejszych krajach.
Fot. Danuta Węgiel / CIDSE
J

Jakie działania podejmuje PAH na rzecz pomocy ofiarom zmian klimatu?
JANINA OCHOJSKA-OKOŃSKA: Polska Akcja Humanitarna od 20 lat udziela pomocy humanitarnej ofiarom konfliktów zbrojnych, katastrof naturalnych oraz długotrwałego ubóstwa. Rozwiązuje problemy braku dostępu do wody i braku żywności, które są wynikiem m.in. zmian klimatycznych, chociaż nie tylko. Zjawiska takie, jak tajfuny czy huragany występowały od zawsze, jednak na przestrzeni lat jesteśmy w stanie zaobserwować wyraźne nasilenie występowania klęsk żywiołowych – ich liczba jest czterokrotnie wyższa niż jeszcze czterdzieści lat temu.
Czy Polacy chętnie wspierają ubogich mieszkańców krajów rozwijających się, którzy cierpią z powodu negatywnych skutków zmian klimatu?
Bardzo chętnie, o ile dotrze do nich odpowiedni przekaz medialny. Po uderzeniu tajfunu Haiyan na Filipinach w 2013 r. w ciągu dwóch tygodni zebraliśmy ponad 1 mln zł, a łącznie w ciągu całej akcji – 1,6 mln zł. Środki te pozwolą na wybudowanie ponad tysiąca domów i szkoły. Po trzęsieniu ziemi i tsunami w Japonii w 2011 r. pomoc znacznie przekroczyła nasze oczekiwania – łącznie zebraliśmy 1,3 mln zł i odbudowaliśmy dwa przedszkola w Kesennumie. Widoczna jest tu jednak zależność od siły przekazu medialnego – im więcej historii ludzkich pokazują media, tym większe jest wsparcie darczyńców, i to miało miejsce w przypadku opisanych tu katastrof. Przykład konfliktu w Syrii jest już zupełnie odmienny – konflikt ten ukazywany jest od strony politycznej, działań wojennych – tu wsparcie jest już znacząco mniejsze. Widać też wyraźnie, że Polacy chętniej pomagają ofiarom katastrof naturalnych niż ofiarom wojen.
Jakie zmiany można było zaobserwować w ciągu ostatnich lat w Polsce w zakresie pomocy międzynarodowej?
Z pewnością wzrosło zrozumienie pojęcia pomocy humanitarnej, co widać choćby po środkach, które do nas napływają. Hasło „studnia w Sudanie Południowym”, stworzone na potrzeby naszych akcji, znalazło się nawet w podręcznikach szkolnych. Trzy czwarte Polaków uważa, że pomoc humanitarna powinna być udzielana zwłaszcza w dziedzinie wodno-sanitarnej, czyli tej, którą się w głównej mierze zajmujemy. Zrozumienie to jest jednak wciąż zbyt małe, dlatego jednym z działań PAH, oprócz niesienia pomocy, jest także ciągła edukacja społeczeństwa. Pozostaje też kwestia prawodawstwa – mamy od niedawna Ustawę o pomocy rozwojowej, ale nie umożliwia ona niesienia nowoczesnej, naprawdę skutecznej pomocy w zakresie środków z budżetu państwa.
Czy my powinniśmy w ogóle przejmować się zmianami klimatycznymi? Tajfuny i katastrofalne susze nas przecież nie dotyczą.
Musimy sobie uświadomić, że naszym codziennym życiem wpływamy pozytywnie lub negatywnie na sytuację ludzi w najbiedniejszych krajach. Marnowanie energii, wody, jedzenia – to wszystko powoduje negatywne konsekwencje, zarówno w kwestii przyczyniania się do zmian klimatycznych, jak i marnowania środków, które mogłyby być przeznaczone na inne cele. Polacy wyrzucają co roku 9 mln ton żywności – gdyby pieniądze wydane na zakup zmarnowanego jedzenia przeznaczyć na pomoc humanitarną, moglibyśmy naprawdę zmienić świat. Zależności te są bardzo proste, lecz na co dzień często nie zdajemy sobie z nich sprawy. Ale mamy wpływ na życie ludzi w innych regionach świata i powinniśmy o tym pamiętać.

JANINA OCHOJSKA-OKOŃSKA jest założycielką i prezeską Polskiej Akcji Humanitarnej. Laureatką wielu prestiżowych nagród, takich jak tytuł „Kobiety Europy 94” przyznany przez Wspólnotę Europejską w Brukseli, Medal św. Jerzego przyznany przez „Tygodnik Powszechny” czy Nagroda Lecha Wałęsy. W 2011 roku Janina Ochojska została odznaczona Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. W tym samym roku odebrała nagrodę Humanitarian Hero of the Year za wkład w dziedzinie pomocy humanitarnej.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]