Reklama

Obojętność, która zabija

Obojętność, która zabija

07.09.2015
Czyta się kilka minut
Janina Ochojska, prezes Polskiej Akcji Humanitarnej: Chrześcijańska Europa umiera dlatego, że u jej brzegów tonie kurdyjski chłopczyk. Że umiera w nas współczucie, solidarność, chęć niesienia pomocy, otwartość i miłość do drugiego człowieka.
Fot. Mateusz Skwarczek / AG
B

BŁAŻEJ STRZELCZYK: Co ja mogę?

JANINA OCHOJSKA: Możesz wiedzieć. Interesować się. Pytać i się martwić.

Wiedzieć, że są uchodźcy i że przeżywają dramat?

Tak. Wiedzieć, że śpią na dworcu w Budapeszcie. Że toną. Możesz o tym pamiętać.

Moja pamięć życia im nie uratuje.

Wiem jedno. I to nie jest zwykłe gadanie: świadomość jednych, że drudzy przeżywają dramat, ma wpływ na los świata.

Piszesz to w „Znaku” w 2005 r.: „Nie tylko głód, pragnienie, choroby czy bomby zabijają ludzi. Zabija ich przede wszystkim nasza obojętność”.

To, że „wiemy”, już staje się początkiem nadziei dla tych ludzi. Nasz gest solidarności z nimi, nasze zmartwienie już jest początkiem odmiany ich losu.


O uchodźcach i migrantach pisaliśmy w „Tygodniku” na długo przed...

13335

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Rząd Republiki Czeskiej zaoferował syryjskim uchodźcom kilkaset miejsc pracy w fabrykach przetwarzających warzywa oraz kilka setek mieszkań dla syryjskich rodzin. Zainteresowanie po stronie uchodźców okazało się śladowe ( umowy podpisało kilkanaście rodzin ). Jak przekonać Syryjczyków do tego aby podjęli w Polsce pracę za 7 zł na godzinę ?

Rozumiem, że naszym obowiązkiem jest przyjęcie do Europy tych wszystkich młodych mężczyzn i zapewnienie im godziwego życia i bezpieczeństwa oraz prawa do sprowadzenia rodzin. Natomiast nasze dzieci mają wziąć broń, walczyć i ginąć o wyzwolenie Syrii, Libii itd spod jarzma ISIS. Jak to jest, że największymi ofiarami tej wojny są kobiety chrześcijańskie i jazydki, a my przyjmujemy w Europie w ramach humanitaryzmu, młodych muzułmanów - w 90% mężczyzn?

Dlatego pomysł papieża jest bardzo dobry - zorganizujmy miejsce dla jednej rodziny w parafii. To jest działanie i z sercem i z rozsądkiem.

Prawda jest taka, że przebywający w obozach w Grecji, Włoszech czy też na Węgrzech uchodźcy są już bezpieczni. Ratować ich nie trzeba ale trzeba im jednak jakoś pomóc przetrwać na czas wojny. Rzeczywiście zastanawiające jest to, że młodzi mężczyźni, którzy stanowią większość uchodźców nie wykazują chęci podjęcia walki w obronie swoich rodaków masakrowanych przez ISIS. Gdyby polscy mężczyźni w analogicznej sytuacji zachowali się podobnie do młodych Syryjczyków pewnie patrzylibyśmy na nich z pogardą i wyzywali od tchórzy. Mamy w głowie obrazy tonących w morzu ludzi, a to silnie działa na emocje, ale też utrudnia racjonalne myślenie. Traktujemy ich wszystkich hurtowo jak małe dzieci.

Nie rozumiem po co muszą ryzykownie płynąć do Europy skoro do bogatych krajów arabskich mogą dostać się lądem.

Saudyjczycy od lat sponsorują budowy licznych meczetów w Europie. To mało ? Nie podoba mi się ten szantaż moralny prowadzony przez rzeczników uchodźców. Z drugiej jednak strony sądzę, że taki organizacyjny test, wstrząs ( ewangeliczny eksperyment ) dla naszego Kościoła dobrze Mu zrobi. II RP z dużą domieszką ludów pochodzenia semickiego była krajem ciekawym, kreatywnym i perspektywicznym. Choć można zauważyć, że nasi Żydzi byli nastawieni bardziej refleksyjnie do życia od Arabów i mniej bojowo.

Szanowna Pani jest ofiarą nie tyle fałszywej propagandy na temat wojen, ich ofiar itede, co kompletnego braku współczucia, chęci pomocy bliźnim, poczucia solidarności z cierpiącymi. Ani w tym, co pisze serca, ani rozsądku, niestety. +++ p.s. karpik na wigilię się udał?

a do kogo to było? Do pani Ochojskiej?

"Serce a rozsądek", piętro wyżej

ekstra nakrycie dla niespodziewanego wędrowca - w ociekających złotem i przepychem kościołach ckliwe stajenki upamiętniające narodziny tego, co dla niego zabrakło miejsca w gospodzie - dalej karpik, ciasteczka, barszczyk, wódeczka, kolęda i pastereczka - a od jutra od nowa huzia na józia!... pogonimy ciapatych!... tak i jest obraz polskiego chrześcijaństwa w wydaniu katolickim po ponad tysiącu lat ewangelizacji

Od samego początku nie rozumiem oburzenia o decyzjach UE o rozdzieleniu uchodźców. Z tego co pamiętam to do 2015 r. Polska przyjęła 2 tyś. uchodźców, a do 2016 roku miała przyjąć (według uzgodnień z UE) jeszcze 4,5 tyś. Przeliczając to (nawet przyjmując, że byliby to tylko muzułmanie)i dodając do tego osoby wyznania muzułmańskiego mieszkające tutaj, nie daje nam nawet 1% ludności Polski. Jak taka liczba miałaby wpłynąć negatywnie na losy naszego państwa. Według danych statystycznych do przyszłego roku w Polsce będzie 3 mln obywateli z Ukrainy (są oni wyznania prawosławnego). Przyjeżdżają tutaj nie dlatego, że nie mają jak żyć tylko ze względów ekonomicznych i nikt złego słowa nie powie.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]