Fundusze unijne nie dla każdego?

Instytucje europejskie oraz przywódcy krajów członkowskich zaczynają rozmawiać o następnej wieloletniej perspektywie finansowej na okres po 2020 r.
Czyta się kilka minut

Był to jeden z tematów (choć nie najważniejszy) piątkowego nieformalnego spotkania Rady Europejskiej. Idzie m.in. o to, czy i w jakim stopniu zapełnić dziurę we wspólnej kasie, która powstanie po brexicie. Rozmowy toczą się także wokół podnoszonej m.in. przez Niemcy propozycji, by powiązać wypłaty z niektórych funduszy z pewnymi warunkami. Angela Merkel mówi o respektowaniu ustaleń w sprawie uchodźców, KE niedawno przedstawiła zarys propozycji uzależniającej wypłaty od respektowania wartości wyrażonych w art. 2 traktatu (m.in. rządy prawa), Francuzi chcą wymóc na beneficjentach większą spójność fiskalną (czyli żeby fundusze nie szły do krajów o niższych podatkach). Nie ma nawet jasności, czy nową perspektywę uda się przyjąć w tej kadencji europarlamentu, ale Polskę czekają trudne miesiące negocjacji. Jednym z argumentów na rzecz osłabienia warunków może być nasza zgoda na zwiększenie składki. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 10/2018