Reklama

Fundamentalisci i frustraci

02.12.2008
Czyta się kilka minut
"Indyjski 11 września"? Peter Bergen, jeden z najlepszych w świecie znawców islamskiego terroryzmu, nie godzi się z tym określeniem. Zwraca natomiast uwagę na oczywiste, jego zdaniem, cele tych, którzy stali za zamachem w Bombaju: zniszczyć z trudem nawiązany w ostatnich miesiącach dialog między Indiami i Pakistanem, oraz sprowokować rząd Indii do irracjonalnych reakcji na płaszczyźnie politycznej i militarnej. W Indiach liczne głosy ostrzegają przed podjęciem prowokacji. Biada, jeśli Hindusi w Bombaju zaczną się mścić na wspólnocie muzułmańskiej, z którą współżycie układało się pokojowo. Ułożenie stosunków między Pakistanem i Indiami (oba państwa dysponują bronią nuklearną) jest więcej niż problemem regionalnym. Ten świetnie przygotowany zamach budzi grozę nie tylko z racji okrucieństwa, z jakim był przeprowadzony, ale z racji konsekwencji, jakie może pociągnąć.
T

Telewizja pokazała terrorystów: młodych, uzbrojonych ludzi, gotowych na śmierć. O nich mówił w wywiadzie dla włoskiej "La Repubblica" hinduski pisarz Pankaj Mishra, autor książki "Kuszenie Zachodu: Indie, Pakistan i okolice". Mówił o tych młodych ludziach, że są "produktem naszych czasów. Chłopcy, którzy poczuli się odpowiedzialni za pomszczenie ran zadawanych ich wspólnocie, ich krajowi czy ich rodakom. To się dzieje na całym świecie. Szerzy się cywilizacja przemocy i nic dziwnego, że młodzi ludzie przyjmują tę ideologię". Na pytanie, czy podziela przekonanie swoich rodaków, że przyczyn zamachu należy jednak szukać poza Indiami, odpowiada, że "zwyczaj zrzucania winy na Pakistan jest w Indiach dość rozpowszechniony". "Z pewnością istnieją - powiada - powiązania tych terrorystów z terrorystycznymi grupami tworzonymi w Pakistanie, ale nie należy całej odpowiedzialności zrzucać...

3228

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]