Francuskie sittingi

Zaczęło się od protestów przeciw reformie liberalizującej rynek pracy – planowanej przez socjalistyczny rząd – a przerodziło w bunt przeciw „systemowi”, „niesprawiedliwości” i rządowi, który „zdradził lewicowe ideały”.
Czyta się kilka minut

Od prawie miesiąca we francuskich miastach nie ustają protesty studentów i uczniów. Organizowane głównie nocami, czasem mają charakter happeningu, a czasem kończą się starciami z policją. Zaczęły się w Paryżu i rozlały na kilkadziesiąt miast. Ten nowy ruch, zwany Nuit debout (Nocne sittingi), ma już własne radio, ale komunikuje głównie przez internet. Politycy pocieszają się, że na razie – jak pisze szwajcarski „NZZ” – „bardziej przypomina to Hyde Park niż madrycki Puerta del Sol”, gdzie zrodziła się partia Podemos, która wywróciła hiszpański system partyjny. ©℗


​Na podst. NZZ

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 17/2016