Reklama

Francja: uśpiony rozum i demony

Francja: uśpiony rozum i demony

17.12.2018
Czyta się kilka minut
Nad Sekwaną wciąż wrze. Od miesiąca trwają protesty „żółtych kamizelek”, którym nierzadko towarzyszą rabunki i wandalizm.
N

Na domiar złego 11 grudnia, dwa i pół roku po zamachu w Nicei, znów uderzyli terroryści. 29-letni Cherif Chekatt, urodzony w Strasburgu i znany wcześniej policji, zabił na jarmarku bożonarodzeniowym w swoim mieście 3 osoby, a 13 zranił (w chwili zamykania tego numeru „Tygodnika” kilka z nich było w stanie krytycznym). Sprawcę zastrzeliła policja.

W obliczu terroryzmu prezydent Macron wzywa Francuzów, żeby przerwali manifestacje przeciw podwyżce podatków paliwowych. Na próżno. Nie pomogły obietnice, jakie złożył w wystąpieniu telewizyjnym 10 grudnia. Zapowiedział m.in., że płaca minimalna od przyszłego roku wzrośnie o dodatkowe sto euro miesięcznie (z obecnych 1188 euro netto). W istocie jednak – prostuje dziennik „Le Monde” – płace wzrosną, ale mniej, niż mówi prezydent. Od tych stu euro trzeba odjąć kwotę już wcześniej wpisanej w budżet rewaloryzacji płac, o czym szef państwa nie wspomniał.

„Macron do dymisji!” – woła radykalne skrzydło „żółtych kamizelek”. Zagrzewa je opozycja. Kto skorzysta z zamętu? Zapewne formacje skrajne. Nie tylko nacjonaliści Marine Le Pen, ale i radykalnie lewicowa La France Insoumise. Dzieli ich prawie wszystko z wyjątkiem jednego – pochwały rządów silnej ręki. ©

Czytaj także: Szymon Łucyk: Bunt żółtych kamizelek

Autor artykułu

Dziennikarz, współpracownik „Tygodnika Powszechnego”, tłumacz z języka francuskiego, były korespondent PAP w Paryżu. Współpracował z Polskim Radiem, publikował m.in. w „Kontynentach” i „Res...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]