Zamachu dokonała zapewne organizacja Abu Sajaf, związana z tzw. Państwem Islamskim.
Zamach może mieć związek z wynikiem referendum: jego tematem było utworzenie na południu kraju autonomicznego regionu muzułmańskiego (82 proc. ze 105 mln Filipińczyków to katolicy, 6 proc. – muzułmanie). Jej powstanie to efekt umowy z 2014 r. między rządem i największą islamską grupą zbrojną MILF; ma ona zakończyć konflikt, w którym w ciągu 50 lat zginęło ok. 150 tys. ludzi. Do głosowania na „tak” wzywali też biskupi; w regionie większość tak głosowała (poza prowincją Sulu, gdzie przeważyły głosy na „nie”).
Trzy dni później nieznani sprawcy wrzucili granat do meczetu w mieście Zamboanga, także na południu; zginęło dwóch duchownych. Władze przypuszczają, że to odwet za atak na katedrę. ©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.














