Falujący naleśnik Drogi Mlecznej

Dzięki badaniom polskich astronomów z Uniwersytetu Warszawskiego ujrzeliśmy właśnie z nową klarownością kształt naszej Galaktyki.
Czyta się kilka minut

Artykuł napisany pod kierownictwem dr. Doroty Skowron, który ukazał się w najnowszym numerze „Science”, przedstawia trójwymiarową mapę Drogi Mlecznej opracowaną na podstawie położenia ponad 2 tys. gwiazd. Choć w skali galaktycznej nie jest to wielka próba, tu liczyła się jakość, a nie ilość danych. Analizowano wyłącznie gwiazdy zmienne zwane klasycznymi cefeidami, których odległość od nas można ustalić z najwyższą dokładnością (a nie jest to proste – biały punkcik na niebie nie mówi nam przecież wprost, w jakiej odległości się znajduje). Po rozmieszczeniu w przestrzeni 2431 cefeid naukowcom ukazał się subtelnie wygięty dysk naszej Galaktyki, która nie ma kształtu płaskiego talerza – przypomina raczej falujący po podrzuceniu naleśnik. Dało się też dostrzec grupy bliskich gwiazdowych kuzynów, powstałych wiele milionów lat temu w tym samym ramieniu Galaktyki. To wszystko bezcenne wskazówki, które pozwalają nam odczytać dzieje Drogi Mlecznej, a więc naszego układu planetarnego – i nas samych. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 32/2019