W chwili, gdy światowy wymiar amerykańskiej rewolucji MAGA przeżywa swoje pierwsze rozczarowania – nie ma rozejmu w Ukrainie, Grenlandia nie śpieszy się do niepodległości (o byciu kolejnym stanem USA nie wspominając), a nowy premier Kanady Mark Carney podnosi rękawicę rzuconą mu przez Trumpa i leci do Paryża z pierwszą wizytą zagraniczną – Europa konsekwentnie adaptuje się do nowej rzeczywistości.
Opublikowanie w zeszłym tygodniu „białej księgi” Komisji Europejskiej w sprawie europejskiej gotowości obronnej do roku 2030 nie gwarantuje jeszcze, że to wszystko, o czym dyskutuje się w Europie od początku lat 90. XX w., zostanie zrealizowane. Zaszłości i zaległości w zbrojeniach i we wspólnym działaniu na polu bezpieczeństwa Europy są zbyt duże, aby nadrobić je w ciągu kilku lat.
Jednak wreszcie mamy coś na kształt planu, dobrze osadzonego w kontekście politycznym, a nie zbiór brukselskich zaklęć.
Unia buduje na wschodzie nową żelazną kurtynę
Obok solidnej analizy realiów geostrategicznych i braków w zdolnościach wojskowych, „biała księga” uznaje Tarczę Wschód za projekt unijny. Mówimy tu nie tylko o polskiej granicy, ale o tej biegnącej od Finlandii przez Estonię, Łotwę i Litwę. Aby się skutecznie bronić, Unia buduje po prostu nową żelazną kurtynę na wschodzie.
Drugim ważnym komunikatem są pieniądze: suma do 150 mld euro pożyczek w ramach programu SAFE (Security and Action for Europe) i poluzowanie wskaźników długu dla państw unijnych, co ma zwiększyć ich możliwości inwestycyjne o kolejnych 800 mld euro. Do tego Europejski Bank Inwestycyjny szerzej otworzy się na projekty wojskowe (część z nich będzie mieć i tak podwójne, cywilno-wojskowe zastosowanie) i podwoi linię kredytową do 2 mld euro.
Mamy też potwierdzenie i wzmocnienie współpracy z Ukrainą, zarówno gdy idzie o wsparcie dla niej, jak też o współpracę w ramach Europejskiej Agencji Zbrojeniowej i w ramach tzw. stałej współpracy strukturalnej.
Rewolucja zdrowego rozsądku ma w Europie większość
Unia Europejska wchodzi w kolejny etap historii integracji. Jej fundamentem jest żegnanie się z Ameryką jako wiarygodnym gwarantem naszego bezpieczeństwa, budowa Unii Obronnej wokół realnego zagrożenia i spięcie polityki przemysłowej z polityką zbrojeniową. To wszystko bez konwentów, bez zmian traktatów i politycznego bicia piany.
Poparcie dla rewolucji zdrowego rozsądku, o której tyle mówi Trump, ma w Europie najwyraźniej większość. Oby jak najdłużej.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















