Reklama

ARMIA WARTA ZACHODU. Czy jesteśmy bezpieczni?

04.04.2022
Czyta się kilka minut
GENERAŁ MIROSŁAW RÓŻAŃSKI: Polska doktryna obronna od lat sprowadza się do tego, że jesteśmy w NATO i Sojusz nas obroni. Zachowujemy się jak dziecko, które w każdym sporze zasłania się starszym bratem.
Polsko-amerykańskie ćwiczenia wojsk rakietowych na poligonie w Sochaczewie. 21 marca 2015 r. / MICHAŁ DYJUK / REPORTER
M

MAREK RABIJ: Na początek coś, co nie daje mi spokoju od ponad miesiąca: co by było, gdyby 24 lutego Rosja zaatakowała nie Ukrainę, lecz Polskę?

GEN. MIROSŁAW RÓŻAŃSKI: Myślę, że do wojny by nie doszło. Wieczorem 23 lutego mielibyśmy w Polsce nie 10 tysięcy żołnierzy US Army, ale 100 tysięcy. Do tego setki NATO-wskich myśliwców, śmigłowców i pewnie dodatkowe baterie systemu Patriot. Może nawet po Bałtyku krążyłyby amerykańskie niszczyciele z rakietami Tomahawk, w zasięgu których byłby nie tylko obwód kaliningradzki. Czołgi dojechałyby później, gdyby jednak okazało się, że są potrzebne.

Wtedy mogłoby być za późno.

We współczesnej wojnie przewagę zdobywa się w powietrzu.

I mówi to generał wojsk pancernych?

Wojskowi mają tendencję do zawężonego postrzegania priorytetów pola walki. Pilot powie, że najważniejsze jest lotnictwo,...

21973

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]