El Greco w Siedlcach

5 października w siedleckim Muzeum Diecezjalnym odbyła się uroczystość odsłonięcia obrazu Ekstaza świętego Franciszka. To jedyne w polskich zbiorach dzieło Domenicosa Theotocopulosa, zw. El Greco (1541-1614) - wybitnego malarza kontrreformacyjnego manieryzmu, kreteńczyka działającego na hiszpańskim dworze Filipa II - nigdy dotąd nie było prezentowane publicznie.
Czyta się kilka minut

Dwie historyczki sztuki - Izabella Galicka i Hanna Sygietyńska - odnalazły obraz w 1964 r. podczas inwentaryzacji zabytków prowadzonej na terenie powiatu sokołowskiego. Zauważyły go tuż przed opuszczeniem kościoła parafialnego w Kosowie Lackim: zniszczony, z rozdarciem w rogu, wisiał na ścianie plebanii. Wstępnie dzieło przypisano warsztatowi El Greca.

W 1966 r. historyczki opublikowały w Biuletynie Historii Sztuki tekst, w którym udowadniały, że autorem przedstawienia św. Franciszka jest sam El Greco i że należy ono do kolekcji płócien franciszkańskich hiszpańskiego malarza, obejmującej ponad sto rozproszonych po świecie dzieł. Teza spotkała się ze sceptycyzmem środowisk naukowych. Tymczasem obraz znalazł się w posiadaniu kurii biskupiej w Siedlcach, pod opieką bp. Ignacego Świrskiego.

Podczas prac konserwatorskich podjętych w 1974 r. - staraniem bp. Jana Mazura oraz ks. Tadeusza Kulika, odpowiedzialnego za stan sztuki sakralnej w diecezji - pod kilkoma warstwami przemalowań znaleziono oryginalną sygnaturę El Greca. W dokumentacji konserwatorskiej czytamy: “Są duże jej wykruszenia, ale jest na tyle czytelna, że z całą pewnością można stwierdzić jej autentyzm - potwierdzony wynikiem analizy spektograficznej (...). Pismo greckie pisane minuskułą typowe, jakim ten malarz podpisywał się w okresie wczesnym swej twórczości". Najprawdopodobniej obraz siedlecki powstał w latach 1575-80 i stał się wzorem dla następnych przedstawień św. Franciszka.

W tym momencie pojawił się problem udostępnienia słynnego obrazu zwiedzającym. Możliwość taką dawało Muzeum Diecezjalne w Siedlcach. Jego historia sięga 1918 r., gdy Benedykt XV wskrzesił po rozbiorach diecezję janowską, czyli podlaską. Jej ordynariusz, bp Henryk Przeździecki, nakazał ks. Karolowi Dębińskiemu, oficjałowi Sądu Biskupiego i założycielowi Liceum Biskupiego w Siedlcach, zorganizowanie muzeum. Podczas II wojny światowej część zbiorów została zagrabiona przez okupanta, najcenniejsze eksponaty ukrył jednak ks. Jan Grabowski. W 1973 r. Episkopat Polski zobowiązał biskupów do odtworzenia albo zorganizowania muzeów diecezjalnych. W Siedlcach zadania tego podjął się ks. Tadeusz Kulik. W marcu 2000 - już po jego śmierci - bp Jan Wiktor Nowak erygował tu muzeum.

Jego dyrektorem został historyk sztuki, ks. Henryk Drozd. W broszurze poświęconej “Ekstazie św. Franciszka" El Greca napisał: “Od czterech lat, odkąd otwarte jest Muzeum Diecezjalne w Siedlcach, stawałem przed problemem, jak umożliwić zwiedzającym oglądanie tego słynnego obrazu - słynnego, bardziej nawet z tego, że ciągle nieeksponowanego. Jego wartość stawała się raczej ograniczeniem niż ułatwieniem ekspozycji".

Wreszcie trudności udało się przezwyciężyć - dobrze zakonserwowany i zabezpieczony obraz, w dużej mierze dzięki ordynariuszowi diecezji siedleckiej, bp. Zbigniewowi Kiernikowskiemu, znalazł miejsce w kameralnym i zacisznym Muzeum. W latach 2001-2003 miejsce to odwiedziło prawie 40.000 zwiedzających. Można przypuszczać, że teraz przyjedzie ich tutaj o wiele więcej, a słynny obraz obudzi też zainteresowanie turystów innymi obiektami, wśród których na szczególną uwagę zasługują zabytki pounickie. Zwłaszcza że całe miasto - i dzięki niedawnej wizycie Jana Pawła II, i dzięki funduszom unijnym - pięknieje.

AS

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 43/2004