Eksperci od życia duchowego

Myślałem, że szybko zapomnę o tym, iż kiedy 3 maja 2010 r. spotkałem moją ciocię - parafiankę kanoników z bazyliki Bożego Ciała na krakowskim Kazimierzu - była mocno poruszona zachowaniem swojego proboszcza. Otóż pod koniec porannej Mszy ksiądz oznajmił, że w przedsionku kościoła klerycy będą zbierać podpisy na listach poparcia dla kandydata na prezydenta RP z ramienia PiS. Miałem nadzieję, że to incydent.
Czyta się kilka minut

Tymczasem później przeczytałem na rozmaitych portalach, że oto Jarosław Kaczyński skompletował ponad półtora miliona podpisów. Gratulacje. Ma to świadczyć - tak przynajmniej głosi jeden z komentarzy - o powstającym ruchu obywatelskim. Dalej dowiaduję się, że podpisy zbierano w wielu polskich kościołach. I nie znajduję ani jednego głosu krytyki takiego postępowania. Rozumiem zatem, że Kościół (w Polsce) jest z PiS-em.­

Nie wiem, jakie są statystyki: ile z tych ustawionych w piramidę list z podpisami trafiło do sztabu Jarosława Kaczyńskiego w wyniku instrumentalnego potraktowania ambony.

Nie będzie przesadą stwierdzenie, że mimo swojego przywiązania do papieskiego tronu, Polacy (w tym również księża) nie bardzo się kwapią do stosowania papieskich nauk. Gdyby ktoś miał wątpliwości, warto przypomnieć słowa Benedykta XVI ze spotkania z polskim duchowieństwem 25 maja 2006 r. w Warszawie: "Wierni oczekują od kapłanów tylko jednego, aby byli specjalistami od spotkania człowieka z Bogiem. Nie wymaga się od księdza, by był ekspertem w sprawach ekonomii, budownictwa czy polityki. Oczekuje się od niego, by był ekspertem w dziedzinie życia duchowego".

Rafał Perkowski

Kraków

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 21/2010