Reklama

Egzaminy: świętość polskiej edukacji

Egzaminy: świętość polskiej edukacji

20.04.2021
Czyta się kilka minut
Jeszcze w kwietniu może się zacząć – w ślad za otwarciem w tym tygodniu przedszkoli – stopniowy powrót uczniów do szkół. Pewnik w roku szkolnym 2020/21 jest na razie jeden: zgodnie z planem odbędą się egzaminy – maturalny i ósmoklasisty (początek 4 i 25 maja).
T

Tocząca się w trakcie epidemii historia ogłaszania (oraz wstrzymywania się od ogłaszania) decyzji dotyczących egzaminów to spójna opowieść o systemie, w którym testy mają status świętości. Rok temu ówczesne kierownictwo MEN nie chciało słyszeć o ich odwołaniu. W tym roku jest podobnie. Na argument, że nienormalne czasy – z kryzysami psychicznymi uczniów, nierównym dostępem do zdalnej nauki – wymagają radykalnych decyzji, władza zareagowała tylko retuszami w egzaminacyjnych wymaganiach.

Najbardziej znamienna jest wielomiesięczna batalia o zaniechanie przez rząd planów zwiększenia wymagań od roku przyszłego. Chodzi głównie o dzisiejsze 6 i 7 klasy: już od 2022 r. na egzaminie ósmoklasisty miał zacząć obowiązywać dodatkowy, czwarty test (do wyboru: historia, biologia, chemia, fizyka), a na tym z polskiego uczniowie mieli się wykazać znajomością większej liczby lektur. Protestujący pedagodzy i rodzice od miesięcy alarmowali, że to szaleństwo – mowa o rocznikach, które poszły w wieku 6 lat do szkoły, i które pandemia zastała w newralgicznym wieku dojrzewania. Długo bez skutku, aż do zeszłego tygodnia, kiedy minister Przemysław Czarnek zaczął przebąkiwać o możliwym – do południa w poniedziałek, gdy zamykaliśmy ten numer „TP”, bliżej nieokreślonym – złagodzeniu wymagań.

Ta sprawa – jak i kilka innych, np. brak reakcji na zniknięcie wiosną ubiegłego roku dzieci z systemu zdalnej nauki czy niechęć do radykalnego okrojenia podstaw programowych w epidemii – wiele mówi o obranej przez władzę oświatową strategii kryzysowej: udawania, że kryzysu nie ma. ©℗

Czytaj także: Krzysztof Biedrzycki: Przeciw Kasandrom

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Przemysław Wilczyński / Fot. Grażyna Makara
Dziennikarz działu krajowego „Tygodnika Powszechnego”, specjalizuje się w tematyce społecznej i edukacyjnej. Jest laureatem Nagrody im. Barbary N. Łopieńskiej i – wraz z Bartkiem Dobrochem...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]