Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Dzwon

Dzwon

04.01.2014
Czyta się kilka minut
Był mi bliski szczególnie jako kompozytor zaangażowany w sprawy ojczyzny i wiary.
O

Odszedł na drugą stronę jako twórca godny podziwu i jako człowiek budzący najwyższy szacunek. Jako ktoś bliski, mimo iż przez wiele lat ostatnich rozmijaliśmy się, jeśli chodzi o kontakty osobiste.
Mam jeszcze w pamięci ów moment z przełomu lat 60., kiedy odważną partyturą „Riffu 62” – wraz ze „Scontri” Góreckiego i „Trenem” Pendereckiego – powoływał do życia nurt polskiej awangardy, młodej i gniewnej. Trudno także zapomnieć chwilę poruszenia i zadziwienia, gdy na ostatnich Spotkaniach Muzycznych w sandomierskim Baranowie, we wrześniu roku 1981, zabrzmiał „Krzesany”, prezentowany w obecności kompozytora, objawienie żywiołu zarazem natury, kultury i osobistego, ludzkiego élan vital.
Był mi bliski szczególnie jako miłośnik Tatr i muzyki autora „Odwiecznych pieśni”, Mieczysława Karłowicza, jako kompozytor daleki od wszelkich autotelizmów, zaangażowany w sprawy ojczyzny i wiary. Ostatnie poruszenie wywołał dźwięk dzwonu Zygmunta, jakim otworzył swój drugi i ostatni Koncert fortepianowy, skomponowany w reakcji na tragedię smoleńską.

MIECZYSŁAW TOMASZEWSKI jest chopinologiem, profesorem Akademii Muzycznej w Krakowie, badaczem muzyki współczesnej. Był pierwszym wydawcą Wojciecha Kilara, w latach 1954-88 sprawując funkcję redaktora naczelnego Polskiego Wydawnictwa Muzycznego.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]