Dobrze się stało, że „TP” poświęcił uwagę problemowi bicia dzieci. Bo choć powoli zgubne skutki przemocy wobec dziecka zmieniają świadomość i nastawienie wśród dużej części takich grup społecznych, jak policja, nauczyciele, politycy, urzędnicy, księża, a przede wszystkim rodzice – to jest jeszcze sporo do zrobienia. Dla wielu rodziców tzw. klaps dany niesfornemu małolatowi nie wiązał się jeszcze niedawno z żadnym dyskomfortem moralnym. Dziś zauważamy w naszej codziennej praktyce pedagogicznej, że wielu – nawet tych nie bardzo edukowanych rodziców – coraz częściej uznaje i przyznaje, że „klaps” też jest formą bicia, a przemoc jest tym, czego w wychowaniu należy unikać. Choć ich wychowywano inaczej, choć nie są za tzw. „wychowaniem bezstresowym”, choć nie potrafią czasem reagować tak, jak by chcieli...
Rafał Ryszka, Wrocławskie Stowarzyszenie Wychowawców, www.wychowawcy.wroclaw.pl
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
















