Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Dżdżownico, siostro nasza

Dżdżownico, siostro nasza

05.06.2017
Czyta się kilka minut
Rozumienie biblijnego „niech panuje” (Księga Rodzaju 1, 26) jako boskiego postanowienia, że wszystko, co zostało stworzone, ma służyć dobru człowieka, odchodzi do lamusa.
Z

Zasługa to takich ludzi, jak anglikański teolog Andrew Linzey, autor wydanej przez WAM w 2010 r. książki „Teologia zwierząt”. Również Jan Paweł II uczył: „Stwórca chciał, aby człowiek korzystał z przyrody jako rozumny i szlachetny pan i stróż, a nie jako bezwzględny eksploatator”. Jego następcy mówili i mówią podobnie.

Dziś praw zwierząt bronią u nas ustawy, a członkowie różnych towarzystw tropią ich naruszanie: znęcanie się, okrutne wykorzystywanie zwierząt do pracy czy w przemyśle rozrywkowym, głodzenie ich itd. Wiele się w tej dziedzinie robi. Na szczęście!

Rzecz jednak nie tylko w tym, żeby ukrócić okrucieństwo ludzi wobec zwierząt. Pytanie, z którym się borykają wierzący, sięga głębiej. Formułuje je np. poetka Barbara Borzymowska: „Dokąd idą psy, gdy odchodzą? / No bo jeśli nie idą do nieba, / to przepraszam Cię, Panie Boże, / mnie tam także iść nie potrzeba”....

4014

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Ważne, żeby więcej ani grama do tych ton nie dokładać.

Gdyby stwórca chciał aby człowiek był mądrym pasterzem, a nie bezwzględnym eksploatatorem ziemi, to bylibyśmy mądrymi stróżami i panami, bylibyśmy szlachetni…. Niestety tacy nie jesteśmy, nie stworzono nas takimi, pytanie jest takie - dlaczego nas stworzono takimi jakimi jesteśmy. To nieprawda, że wiele robimy dla poprawy losu zwierząt, to co robimy to talko zasłona dymna dla ich eksploatacji, bynajmniej nie w cyrku. Los zwierząt produkcyjnych jest nie do opisania, chemizacją niszczymy ekosystem, wszystko by w sklepie mięsko czy warzywka pięknie wyglądały i by były tanie. Jest nas coraz więcej, chcemy żyć wygodniej, lepiej i taniej jadać, nic nas nie powstrzyma. Świnki oczywiście też do nieba idą razem z mszycami, które zabił pirimor na pięknie kwitnących różach. Nie ma co się obrażać na prawa natury, jestem pewien, że Najwyższy wiedział co robi, puścił machinę w ruch, a ona się kręci. Kiedyś na ziemi panowały dinozaury, teraz ludzie, kto wie kto będzie następny. To co spisano w świętych księgach, ludzką ręką jest pisane - dobrze o tym pamiętać.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]