Reklama

Dyżurna kryzysowa

Dyżurna kryzysowa

07.09.2010
Czyta się kilka minut
Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich: Polacy nie lubią swojej administracji. Ale niekoniecznie dlatego, że jest niewydolna czy łamie prawa obywatelskie. Po prostu nauczyli się myśleć, że biurokracja jest zła. Rozmawiała Anna Mateja
A

Anna Mateja: Kiedy w 1988 r. Ewa Łętowska rozpoczynała pracę jako rzecznik praw obywatelskich, otrzymała 60 tys. listów. Zmienił się ustrój, prawa obywatelskie w Polsce istnieją już nie tylko na papierze, a w jednym z wywiadów powiedziała Pani: "nie byłoby 60 tys. listów do rzecznika rocznie, gdyby z prawem było wszystko w porządku". Polacy nauczyli się bronić swoich praw czy po prostu stali się bardziej nieustępliwi?

Irena Lipowicz: Zbieżność liczby listów świadczy tylko o tym, że krzywda ludzka i indywidualnie rozumiane "poczucie sprawiedliwości" są ponadczasowe. Poza tym - wszystko jest inaczej, przede wszystkim zmienił się rodzaj zgłaszanych skarg. Czy ktoś jeszcze pamięta, że prof. Łętowska, wraz z dr. Andrzejem Malanowskim, rozpoczynali pracę od skargi Polskiej Partii Socjalistycznej, której odmówiono rejestracji? W porównaniu z ...

18822

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]