Reklama

Droga do Nieba

Droga do Nieba

09.02.2010
Czyta się kilka minut
Malarstwo Doroty Lampart to zapis jej sugestywnych snów.
N

Na hasło "artysta ludowy" najczęściej reagujemy stereotypami - sprzecznymi, bo albo lirycznymi, albo podejrzliwymi. Wyobrażamy sobie np. ubogiego pastuszka, nie do końca sprawnego intelektualnie, który pilnując krów, umila sobie czas grą na fujarce. Kiedy indziej widzimy nieświadome narzędzie propagandy "sojuszu robotniczo-chłopskiego" i PRL-owski "towar eksportowy" (pomińmy przy tym fenomen Cepelii). Jest jeszcze trzeci, bardziej współczesny obraz: hurtownika, który na Krupówkach powiela w nieskończoność "sprzedażne" drewniane figurki juhasów.

Dlatego warto podjąć próbę "wyczyszczenia" tego pojęcia. Aby zaś zdać sobie sprawę ze skali możliwości, jakie to stwarza, wystarczy prześledzić losy Doroty Lampart, swego czasu nazywanej (niesłusznie) "Nikiforem w spódnicy".

Ją również dotknął lirycznie-naiwny stereotyp artystki ludowej. Choć była...

9898

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]