Reklama

Donbas przed wyborami

Donbas przed wyborami

z Donbasu
04.03.2019
Czyta się kilka minut
Arif Bagirow, działacz społeczny z Siewierodoniecka w Donbasie, mówi wprost: – Jeśli w wyborach prezydenckich wygra Poroszenko, jeśli nic się nie zmieni, spakuję się i wyjadę. Najlepiej od razu na Zachód.
Szpital w Sławiańsku, zniszczony w 2014 r. MARCIN ŻYŁA
A

Arif ma to przemyślane. Deklaracja pada na koniec długiego monologu – wspomnienia tamtych paru miesięcy w 2014 r., kiedy to stutysięczne miasto na wschodzie Ukrainy było pod kontrolą prorosyjskich separatystów. Przed rosyjską okupacją, gdy zaroiło się od agitatorów Kremla, Arif i jego znajomi zorganizowali tu lokalny Majdan. Gdy latem 2014 r. wyparto stąd Rosjan i separatystów, założyli organizację wspierającą dziennikarstwo. Organizują spotkania, monitorują lokalne media (mimo prowadzonej właśnie tzw. prywatyzacji wciąż są one powiązane z władzami miasta), prostują fake newsy. Ale po pięciu latach kończy się im cierpliwość. A okopane blisko siły rosyjskie – kilka kilometrów za miastem zaczyna się samozwańcza Ługańska Republika Ludowa – to nie jedyne ich zmartwienie.

Arif: – Czujemy się opuszczeni przez Kijów. To my organizowaliśmy oddziały ochotnicze, które przepędziły „separów”. Wojsko przybyło później. Już po okupacji przesłuchiwano nas. Silna jest podejrzliwość władz centralnych i przekonanie, że nie wolno nam ufać, bo mówimy po rosyjsku. Teraz już wszystko, cała przyszłość Ukrainy, zależy od wyborów. Jeśli wygra Poroszenko…

Na razie w sondażach obecnego prezydenta Ukrainy wyprzedza komik Wołodymyr Zełenski, trzecia jest była premier Julia Tymoszenko. Pierwsza tura będzie 31 marca, a w drugiej może się zdarzyć wszystko.

Tymczasem Arif i znajomi kontynuują pracę. Przed chwilą skończyli briefing dla mediów. Flagi unijna i polska wystają z pojemnika na długopisy, na zawalonym papierami biurku. ©℗

Czytaj także: Nie porzucajcie dzieci - Serhij Żadan w rozmowie z "Tygodnikiem Powszechnym"

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Marcin Żyła jest dziennikarzem, a od stycznia 2016 r. również zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Powszechnego”. Do zespołu pisma dołączył przed ośmioma laty. Od początku europejskiego...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]