Reklama

Donbas coraz dalej od Ukrainy

Donbas coraz dalej od Ukrainy

13.04.2020
Czyta się kilka minut
Pandemia dała pretekst donbaskim separatystom, aby pogłębić samoizolację od reszty Ukrainy.
J

Jeśli wierzyć ich samozwańczym władzom, aż do początku kwietnia tzw. republiki ludowe (doniecka i ługańska) były wolne od koronawirusa. Wiele sygnałów wskazuje jednak, że przypadki infekcji i śmierci są systematycznie ukrywane, a wirus przybył tam z Rosji wraz z migrantami zarobkowymi. Oficjalny brak chorych nie przeszkodził separatystom w zamknięciu już w drugiej połowie marca przejść na tzw. linii rozgraniczenia z pozostałą częścią Ukrainy, uznaną przez nich za rozsadnik wirusa. Całkowicie wstrzymało to intensywny wcześniej ruch ludności i uniemożliwiło donbaskim emerytom wyjazdy po świadczenia socjalne na tereny kontrolowane przez Kijów. Również misja monitoringowa OBWE została pozbawiona możliwości wjazdu na obszar obu parapaństw. Z własnej woli Donieck i Ługańsk odcięły się od Ukrainy. Natomiast na granicy z Rosją wprowadzono tylko częściowe ograniczenia.

Jednocześnie Moskwa oskarżyła Kijów oraz Berlin i Paryż, że próbują storpedować rozpoczęcie prac tzw. rady konsultacyjnej – powołanego miesiąc wcześniej organu, który miał być platformą bezpośrednich kontaktów władz ukraińskich i separatystów. Jednym z kluczowych celów Kremla jest bowiem doprowadzenie do tego, by jego donbaskie protektoraty zaczęły z Kijowem bezpośrednie negocjacje, co potwierdziłoby rosyjską (fałszywą) tezę, że konflikt ma charakter wojny domowej.

Zamknięcie granicy – wraz z masowym wydawaniem rosyjskich paszportów – ma wytworzyć dodatkową presję na Kijów i Zachód, aby przystały na rozwiązanie konfliktu na warunkach Moskwy. Sygnał jest czytelny: w miarę upływu czasu i pogłębiającej się izolacji Donbasu doprowadzenie do pokoju będzie trudniejsze. Jak na razie, oba para­państwa zderzają się z pandemią, do czego są zupełnie nieprzygotowane. ©

Autor artykułu

Zastępca dyrektora Ośrodka Studiów Wschodnich im. Marka Karpia w Warszawie. Specjalizuje się głównie w problematyce politycznej i gospodarczej państw Europy Wschodniej oraz ich politykach...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]