Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Donald Tusk – ostatnie starcie

Donald Tusk – ostatnie starcie

07.01.2019
Czyta się kilka minut
Jest bliżej decyzji o powrocie niż kiedykolwiek wcześniej podczas czterech lat spędzonych w Brukseli. To będzie jego rok – bez względu na to, jakie decyzje podejmie.
Bruksela, 12 lipca 2018 r. TATYANA ZENKOVICH / REUTERS / FORUM
N

Nie dopadła go żadna komisja śledcza, prokuratura mimo serii postępowań nie zdołała postawić zarzutów, a spora część elektoratu antypisowskiego z rozrzewnieniem wspomina jego rządy.

Dla Donalda Tuska nadchodzi czas decyzji. Pod koniec roku kończy się jego kadencja na fotelu szefa Rady Europejskiej. Kandydować kolejny raz nie może, jego następca zostanie wybrany latem lub wczesną jesienią.

Przed Tuskiem stoi zatem wybór: powrót do krajowej polityki, inna zagraniczna posada lub emerytura politycznego komiwojażera w stylu Lecha Wałęsy czy Aleksandra Kwaśniewskiego – tu wykład, tam impreza dużej korporacji. Na pewno wraz ze zbliżającym się końcem brukselskiej misji coraz wyraźniej sonduje możliwość powrotu do Polski. I kalkuluje swoje szanse w boju z Jarosławem Kaczyńskim. Zapewne ostatnim.

Czas próby

Rok 2018 był dla Tuska czasem próby. Po raz pierwszy od...

19410

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

To jest ważna okoliczność. Ludzie chętniej głosują na ładnych aniżeli na brzydkich. Aha i jeszcze na sympatycznych głosują. Sądzę, że Andrzej Duda jest dużo bardziej sympatycznym człowiekiem od Donalda Tuska. Ja osobiście odczuwam niesmak z tego powodu, ze Donald Tusk jako niemiecki kandydat na szefa Rady Europejskiej pokonał polskiego kandydata Jacka Saryusza-Wolskiego. Wprawdzie mój ojciec w domu rodzinnym gadał po śląsku i po niemiecku ale ja osobiście nie mam takiego "europejskiego" odchylenia jak mój ojciec i Donald Tusk. Moim zdaniem Donald Tusk powinien zostać doradcą Emmanuela Macrona. Chłopy się lubią, dobrze rozumieją i mają podobne poglądy. Donald nie powinien opuszczać swojego przyjaciela gdy ten znalazł się w biedzie.

Niemiecki kandydat? A kto z Niemiec zgłaszał kandydaturę DT? Dość tych kłamstw! Przecież to Malta sprawująca wtedy prezydencję wysunęła formalnie kandydaturę. Której zresztą nikt nie miał obowiązku zgłaszać, bo to było przedłużenie kadencji. Czysta formalność.

Jak nie było obowiązku

Proszę się nie irytować. Plainduncan to znany na tym forum prawicowy prowokator, równie piękny i sympatyczny, jak Duda:)

Chociaż zgódźmy się co do tego, że Donald Tusk nie był kandydatem Polski. Skoro już nie chcemy się zgodzić co do tego, że to Angela Merkel póki co rozdaje w Europie karty a nie premier Malty. Co zresztą cieszy tzw polaczków ( nie mylić z Polakami ). Aha, mój wcześniejszy wpis nasycony był żartem i ironią. Irytacją zaś zionie twój wpis.

Argumenty zachowuję na poważnych graczy i ich poważne wpisy. Prawackich trolli mogę co najwyżej retorycznie zdzielić po retorycznej gębie.

Ja nieco jednak wbrew mojemu (pro)niemieckiemu ojcu patrzę na tych, którzy się podlizują Niemcom i proszą ich o pomoc z pogardą. To trochę tak jak z orkiestrami w Wolnym Mieście Gdańsku: w polskiej orkiestrze były same niemieckie nazwiska a w niemieckiej same polskie ( no prawie ). Z drugiej zaś strony uważam, że nie jest dobrym pomysłem walczyć z Niemcami o odszkodowania z racji poniesionych przez Polskę strat. Uważam, że godziwym odszkodowaniem od Niemców - nawet jeśli przyznanym Polsce pod przymusem - są niemieckie miasta z Wrocławiem i Szczecinem na czele. A ty Gregg nie odczuwasz pogardy dla polaczków ?

Plainduncan, co ty w ogóle do mnie piszesz? Dla mnie to ty i tobie podobni jesteście polaczkami, a Polacy, Niemcy i inni Europejczycy są cennymi sojusznikami w walce o zneutralizowanie waszej paździerzowej mentalności. Co tu gadać po próżnicy, sam sobie dopowiedz, co odczuwam w waszą stronę.

George Friedman: "Gdy patrzę jak Niemcy pouczają Polaków i usiłują uczyć ich praworządności to aż mi dech zapiera"

Nikt nie musi zgłaszać pełniącego funkcję Szefa RE w celu przedłużenia jego kadencji,natomiast kontrkandydatów można zgłaszać. Cała ta procedura,na półmetku kadencji, ma na celu ocenę dotychczasowej pracy Szefa RE i tylko niezadowolenie z jego pracy może spowodować, że utraciłby to stanowisko. Wynik 27:1 pokazał, że wszystkie państwa były zadowolone z osiągnięć Donalda Tuska, jedynie jedno państwo miało niemerytoryczne zarzuty do Szefa RE

nawet Wielka Brytania ?

to co napisał plainduncan jest nieprawdą!!! Niestety żyjemy w czasach, w których postprawda zwycięża z faktami. Gdzie wielokrotnie powtarzane kłamstwo staje się faktem.

bawi się w Demiurga?

Proszę spojrzeć powyżej co nachalna propaganda, kłamstwa, krętactwa, potrafią zrobić z człowiekiem. Już w niebyt odeszło "zwycięstwo" prezesa i Szydło 27: 1, ważny stał się "niemiecki kandydat". Z tej samej serii co "dziadek z wermachtu". No i tak jedzie ten ciemny naród , na kłamstwach, mataczeniu, przeinaczeniach. Nieważne jest spotykanie się zwykłego posła z jawnym poplecznikiem Putina. Funkcjonariusze służb na wysokich stanowiskach, współpracownik SB na stanowisku ministra, poplecznik Rosji jako wiceminister. Dojenie naszej kasy w imię "długich nóg". Ważny staje się "niemiecki kandydat". Tak zadecydował prezes, tego się trzymamy. Nie pomyśli taki , chociażby : co stało się z mitem "katastrofy smoleńskiej", gdzie jest ta ważna "komisja" od "wybuchających parówek". Jak propaganda na mnie działa? Ważny jest "Niemiec", aha i żyd także stawia na baczność i powoduje wzmożenie. Smutne to jest.

.

Tak, smutne to bardzo, że niedołężny starzec,pełen nienawiści do swojego narodu, wykorzystując tą mniej wykształconą, bardziej podatną na manipulację część suwerena i opierając swoją siłę na motywach stereotypowych buduje jakiś wyimaginowany kraj, który z miesiąca na miesiąc, stacza się na równi pochyłej w otchłań średniowiecza. A najsmutniejsze jest to, że część duchowieństwa mu w tym pomaga, a cały kościół MILCZY!!! Dlaczego milczy? Czy odpowiedź jest prosta?

Wspólnota w imię geriatrycznych interesów + kasa z naszej kieszeni? Może to jest odpowiedź? Poza tym instytucja kościoła w Polsce przestałą być jakimkolwiek moralnym arbitrem. Jako dowód - ostatnie wyskoki w/w Jankowskiego, najwielebniejszy Hoser i jego umoczony w pedofilię "kapłan", inni w tym samym stylu, chociażby ten z Puszczykówka. Szkoda gadać..

Obawiam się, że ani ja ani ty nie sięgamy do pięt prezydentowi Dudzie, premierowi Morawieckiemu ani premierowi Kaczyńskiemu. Mnie martwi to, że polski Kościół nie potępił winnych dzikiej reprywatyzacji w Warszawie i innych polskich miastach. Nieliczni cwaniacy zbili fortuny za to tysiące Polaków znalazły się na bruku,. A Kościół milczał niestety. Dodam to co powiedział kiedyś do mnie pewien mądry ksiądz: "pozbawić drugiego człowieka domu to jak zabić a nawet gorzej jak zabić."

Melchior, odpowiedz sobie na proste pytania jak następuje: czy Donald Tusk był polskim kandydatem na stanowisko szefa Rady Europy ? Jeśli przypadkiem odkryjesz albo ktoś ci podpowie, że nie był to wtedy pytanie nr.2 Czy to aby na pewno Malta przeforsowała kandydaturę Donalda Tuska na drugą kadencję tak, że nawet nie pozwolono Jackowi Saryuszowi-Wolskiemu zabrać głosu ? Tak wygląda demokracja w Europie.

oczywiście, że Tusk był p o l s k i m kandydatem - nie był natomiast kandydatem rządu polskiego [o którym nb już pół świata mówi, że sprzyja rosyjskim interesom]

A może z litery prawa, że opozycja ma decydujący głos w naszym kraju ? O ile sobie przypominam takich przywilejów nie daje opozycji nasza Konstytucja. Proszę grzecznie płacić podatki i modlić się o zdrowie prezesa Kaczyńskiego.

Donald Tusk był p o l s k i m kandydatem - z obywatelstwa to wynika, cudownie doświadczony

A może z litery prawa, że opozycja ma decydujący głos w naszym kraju ? O ile sobie przypominam takich przywilejów nie daje opozycji nasza Konstytucja. Proszę grzecznie płacić podatki i modlić się o zdrowie prezesa Kaczyńskiego.

przeczytałem z zainteresowaniem te komentarze i doszedłem do wniosku, że dla części komentatorów POLSKA to PIS.

Jacek Saryusz-Wolski należy do założycieli Platformy Obywatelskiej, z której wystąpił dopiero wtedy gdy Donald Tusk poparł działania, których celem były sankcje wymierzone w Polskę.

Każdy może napisać komentarz ale fakt pozostaje faktem.

A. Bielan oświadcza, że Glapiński ma kadencje zapisaną w Konstytucji i żadna siła nie jest w stanie go niej usunąć (sic!), i jednocześnie na tę samą Konstytucję powołuje się ks. prof. Tomasik dowodząc konieczności nauczania przez kościół religii w szkołach publicznych za publiczne pieniądze - Bielan rozumiem, polityk, może gadać co mu ślina na język przyniesie, księża mają dokładnie tak samo - no ale p r o f e s o r?...

Ostatnia Krew, choć rozumiem, że komentatorowi wolno więcej..

Jeśli Donald Tusk zdecydowałby się powrót na polskie podwórko to ma mój głos. Jeśli jednak miałbym okazję z nim „pogadać” to powrót bym mu odradzał. Powrót D.T do polityki nie złagodzi, ale zaogni istniejące podziały. Uspokoić podziały i odsunąć od władzy obecną ekipę powinien nie jakiś mąż opatrznościowy ale społeczeństwo w wyborach. Nie zbawcy „na białym koniu” potrzeba ale społeczeństwa obywatelskiego. Niestety okazało się, że próba zbudowania 10 lat temu formacji mającej w nazwie „obywatelska” była próbą na wyrost. Po dwóch kadencjach społeczeństwo wybrało etos, który Rafał Ziemkiewicz nazwał „pańszczyźnianym”. Naród nie chce już „brać spraw w swoje ręce”, państwo ma być „dawcą dóbr” –najlepiej w zachodnioeuropejskim standardzie. Jeśli młode europejskie pokolenie Polaków nie przywróci „obywatelskości” i myślenia zgodnie z rachunkiem ekonomicznym, to „polactwo” (znów R.Ziemkiewicz) skieruje Polskę w kierunku powtórki z XVIII wieku . Finałem będzie los Łużyczan , Jaćwingów, Prusów. Myślę więc, że Donald Tusk bardziej przysłuży się krajowi działając na zewnątrz. Jak w historii Lubomirski, Dmowski, Paderewski, Brzeziński (proszę nie czepiać się o proporcje) .Nie życzę Donaldowi Tuskowi ocen Aleksandra Wielopolskiego. Decyzję będzie podejmował na własny rachunek. Jeśli powróci obywatele ,którzy go szanują powinni go wesprzeć. To też obowiązek obywatelski.

Wszystko na to wskazuje, że Polska obecnie znajduje się na ścieżce szybkiego wzrostu gospodarczego i ,,,,, cywilizacyjnego. Skąd wy ludzie bierzecie ten pesymizm, z jakiego źródła ten zapał wypływa do tego nieustannego narzekania na Polskę i Polaków ? Homoroidy to czy też jakaś inna dolegliwość ?

xxx

Podejrzewamy, że nie przepadasz za PiSem. Napisz kogo lubisz i dlaczego. Skoro rzadko tu bywasz to podam coś dla rozweselenia i umocnienia ducha. https://www.youtube.com/watch?v=mYUD6TC6bGo

od malowania kominów w beznadziei PRL-u, po światową ekstraklasę polityki i międzynarodowe uznanie i prestiż - egzotycznego dla świata smaczku dodaje oczywiście klasyczny polski hejt, wciąganie gościa za nogi do przydomowego błocka - no cóż, Polacy nie gęsi...

To chyba pierwszy przypadek w historii, że powiedziałeś coś dobrego o Polaku. Czy to może dlatego, że Donald Tusk był kandydatem zgłoszonym przez Niemcy ( pardon przez Maltę ) a nie przez Polskę ?

Czyste powietrze.

Też lubię czyste powietrze. Czyste powietrze to towar deficytowy. Mam nadzieję, że PiS dotrzyma słowa i zbuduje wreszcie elektrownię jądrową.PS Bodzio szkoda, że nie podjąłeś próby ukazania jak bardzo jesteś błyskotliwy.

Nie ma w nim nic na temat realnych osiągnięć premiera Tuska jako premiera RP natomiast o jego sukcesach międzynarodowych dowiadujemy się tyle| "Z jednej strony, musiał się wdrożyć w obowiązki unijne, a faktem jest, że w pierwszym okresie szło mu to z dużym trudem i był źle ocenianym szefem Rady Europejskiej." Oczywiście dla apologetów Donalda Tuska nie ma to żadnego znaczenia. Donald Tusk może nawet rozp... polską gospodarkę byleby tylko odsunąć PiS od władzy a przy okazji dokopać polskiemu Kościołowi. Potencjalny wyborca Tuska w pakiecie reprezentowanych wartości ma zazwyczaj niechęć do Kościoła w Polsce( patrz forum TP ).

W związku z tym, że cała opozycja raczej się nie porozumie wybory do Sejmu, z niewielką przewagą wygra Mr. D'Hondt czyli PIS ale do rządzenia będzie potrzebny koalicjant. Czyli będzie KUPIS. By zatrzymać niszczenie państwa koalicja może się już zjednoczyć tylko wokół wspólnego kandydata na prezydenta, a nim może być tylko Tusk. Koabitacja (potrzebne 3/5 by weto odrzucić), spowalniająca gospodarka, obudzone roszczenia, coraz większy chaos - głównie prawny, spowodują, że KUPIS nie dokończy kadencji.

Chyba nawet Leszek Balcerowicz odpuścił i nie opowiada takich bajek. A może byś tak pojechał do Paryża. Tam dają zimny prysznic za darmo. Mam nadzieję, że chociaż Gazecie Wyborczej ufasz, http://wyborcza.pl/7,155287,24320716,gospodarka-pedzila-ale-najwieksze-spolki-skarbu-panstwa-staly.html

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]