Reklama

Domino po abchasku

Domino po abchasku

29.09.2014
Czyta się kilka minut
Z wyczuciem absurdu, lecz bez kulturowej wyższości udało się pokazać rzeczywistość dzisiejszej Abchazji. Płytki do gry koiły nerwy mieszkańców kraju nękanego wojną.
Natasza i Rafael, bohaterowie dokumentu „Efekt domina” Fot. Spectator

„Syndrom okresu powojennego” – tak scharakteryzował współczesną Abchazję rosyjski politolog Andriej Epifancew, zacytowany przez Wojciecha Góreckiego w jego książce o czarnomorskim „parapaństwie”. W jednym z ostatnich rozdziałów nasz znakomity reportażysta opisuje stan permanentnego bezwładu, w jakim trwa do dziś, ponad dwadzieścia lat po wojnie, ta odseparowana od Gruzji i nieuznawana przez świat południowokaukaska republika.
Para młodych polskich dokumentalistów, Elwira Niewiera i Piotr Rosołowski (współtwórca „Królika po berlińsku”), przez kilka lat jeździła do Abchazji, by uchwycić atmosferę izolacji i beznadziei, a także dwuznaczną sytuację kraju, który na początku lat 90. porwał się na niepodległość z błogosławieństwem wielkiej Rosji, by natychmiast wpędzić się w nową polityczno-gospodarczą zależność.
Nagrodzony Złotym Smokiem oraz Złotym Lajkonikiem na Krakowskim...

4895

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]