Reklama

Domek dla monet

Domek dla monet

12.07.2021
Czyta się kilka minut
Mieszkania przestały być traktowane w pierwszej kolejności jako dobro podstawowej potrzeby. Ich rynek staje się domeną inwestorów, a nie lokatorów.
Osiedle Bliska Wola usytuowane w kwartale ulic Ordona, Kasprzaka, alei Prymasa Tysiąclecia. Warszawa, październik 2020 r. ADAM CHEŁSTOWSKI / FORUM
L

Ludzie zwykli traktować nieruchomości mieszkalne jako po prostu miejsce do życia. Istnieje jednak też niewielka grupa, dla której mieszkanie to inwestycja. Interesy obu grup są w sposób oczywisty rozbieżne. Dla pierwszej grupy lepiej jest, gdy ceny mieszkań są umiarkowane – raty kredytu lub czynsze w przypadku wynajmu są wtedy niższe. Celem inwestorów jest natomiast wyraźny wzrost cen nieruchomości mieszkalnych, który zapewnia im solidny zwrot. Dominacja tych drugich skutecznie utrudnia życie pierwszym – z taką sytuacją mamy w coraz większym stopniu do czynienia w Polsce. Rządzący najwyraźniej problemu nie widzą, gdyż w Polskim Ładzie próżno szukać rozwiązań, dzięki którym polski rynek mieszkaniowy stałby się nieco bardziej przyjazny dla człowieka szukającego dachu nad głową dla siebie i swojej rodziny.

Trzy czwarte metra za średnią krajową

Pandemiczny rok 2020...

9370

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

"Państwowy deweloper, oferujący tanie mieszkania na wynajem..." Zupełnie pojąć nie mogę, skąd te ciągotki do socjalizmu, przerabialiśmy to i nic nie zrozumieliśmy z tego. Może młode pokolenie nie rozumie jak działa państwowe, czyli niczyje. Codziennie przejeżdżam, w drodze do pracy, przez niezwykle dynamicznie rozwijające się mieszkaniowo miasta Reda i Rumia. Patodeweloperka stawia bloki tak blisko siebie, że sąsiedzi przez okno, balkon, mogą prowadzić aktywne życie towarzyskie. Gdy branża budowlana zarabia, to buduje. Nie ważne kto kupuje, ale mieszkania znajdują najemców. drogo bo drogo, ale mieszkania są i będzie ich coraz więcej. Rynek się nasyci i ceny spadną. Myślę, że to nastąpi za niedługo. Mieszkanie w bloku to żadna przyjemność, dla kogoś kto ma pieniądze. Odsprzeda ciasne lokum w zatłoczonym miejscu, gdy zysk stanie się wątpliwy. Jeśli zacznie władza przy tym majstrować, rynek się załamie i znowu się nie będzie budować. Wszystko to już przerabialiśmy, nie ma co biadolić.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]