Reklama

Do wojny nie ma powodu

Do wojny nie ma powodu

11.09.2005
Czyta się kilka minut
Nie chciałbym, by telewizja była lizusem i by pracowali w niej ludzie z wątłymi kręgosłupami, patrzący jedynie, skąd wieje wiatr. Zabiegałem i będę zabiegał o niezależność telewizji, bo tylko wtedy będzie dobrze służyła obywatelom i Polsce. Tylko wtedy będzie też dobrze służyła kolejnym rządom w ich staraniach na rzecz dobra wspólnego.
A

ANDRZEJ KACZMARCZYK: - Załóżmy na chwilę, że nie jest Pan prezesem TVP. Co pomyślałby Pan o telewizji publicznej, której władze od miesięcy są w sporze, dziewięcioosobowa rada nadzorcza liczy dziesięć osób, a dwóch z pięciu członków zarządu jest zawieszonych, w tym jeden od dziesięciu miesięcy?

JAN DWORAK: - Pomyślałbym, że przez kilkanaście lat nie udało się wypracować takich rozwiązań, które pozwoliłyby na spokojny rozwój telewizji publicznej. Rozbieżne interesy, ścieranie się różnych poglądów i rozbudowany układ instytucjonalny: parlament - Ministerstwo Skarbu - Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji - rada nadzorcza - rada programowa i w końcu zarząd spółki, nie wypracowały systemu, który pozwoliłby spokojnie, na co dzień realizować w mediach pluralizm opinii i przekonań.

- Mówi Pan o pluralizmie w programie czy w...

14404

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]