Tysiące Tunezyjczyków wyszło w ostatnich dniach na ulice, aby zaprotestować przeciw obniżeniu dotacji do niektórych towarów oraz wzrostowi podatków i cen.
/ MOHAMED MESSARA / EPA / PAP
Władze zgodziły się na zwiększenie pomocy socjalnej, ale w kraju, w którym wskaźnik bezrobocia wśród młodych wynosi 30 proc., to może nie wystarczyć. Tunezja była pierwszym krajem, w którym (w 2010 r.) rozpoczęła się „arabska wiosna”. Na zdjęciu: rocznica tamtych protestów w Tunisie, 13 stycznia 2018 r. ©(P)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















