Delfiny mają głos

Ukochany mistrz Dantego, Brunetto ­Latini, opisywał w „Skarbcu wiedzy” wydarzenia świadczące o miłości, jaką delfiny darzą ludzi.
Czyta się kilka minut

„W dawnych opowieściach czytamy o pewnym dziecku z Kampanii, które długo karmiło delfina chlebem i tak go oswoiło, że pozwalał się dosiąść. Pewnego dnia delfin uniósł dziecko na pełne morze, a ono utopiło się. Delfin, gdy spostrzegł śmierć dziecka, pozwolił, by ogarnęły go fale, i sam też zginął”.

Tyle średniowieczna encyklopedia florentczyka-egzulanta. Dawno i nieprawda.

A jak było po aneksji Krymu przez Rosję, kiedy przejęto oddział ukraińskich delfinów? Było „podobno”. Podobno prawda dopiero teraz wychodzi na jaw, na dniach. Podobno delfiny nie chciały przejść na stronę wroga. Podobno odmówiły wstąpienia do rosyjskiej armii. Podobno nie chciały wykonywać rozkazów okupanta. Podobno popełniły zbiorowe samobójstwo. Podobno delfiny mogą powstrzymać się od oddychania, co też patriotycznie uczyniły.

Ukraińskie władze twierdzą, że delfiny są narodowymi bohaterami oddającymi życie za ojczyznę. Rosjanie natomiast oświadczyli, że już przed 2014 r. delfiny zostały zdemilitaryzowane, posprzedawane do cyrków, i że zdechły z przyczyn najzupełniej niepatriotycznych, jak każdy porządny ssak.

Tak czy owak, ogarnęły je fale. Latini pięknie, jakby specjalnie na okazję międzynarodowego sporu o imponderabilia, zauważa: „Głos delfina przypomina płacz ludzki”. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 22/2018