Deficyt czułości

„Patrząc na Dzieciątko Jezus, które całe jest czułością, proszę o taką postawę: abyśmy umieli obchodzić się z ranami troskliwie i czule. One są obecne, nie można ich ukryć ani im zaprzeczyć.
Czyta się kilka minut

Może im ulżyć tylko czułość płynąca z serca, okazywana w ciszy i z szacunkiem” – napisał Franciszek w liście na 9. rocznicę pożaru dyskoteki w Buenos Aires, w którym zginęły 194 osoby.


Nie pierwszy raz papież przywołuje to, o czym tak często zapominamy w naszych wewnątrzkościelnych dyskusjach i sporach – apeluje o czułość, o ten niezbędny element relacji, który łączy się zawsze z delikatnością i troską. Niezmiennie urzeka mnie w nauczaniu Franciszka właśnie to otwarcie na doświadczenie drugiego człowieka, świadomość, że nasze życie, próbujące na swój ułomny sposób odwzorowywać relację panującą wewnątrz Trójcy Świętej, musi być nieustannie ukierunkowane na bliźniego. Bo czułość zawsze jest między ludźmi, nie istnieje sama dla siebie. Karol Wojtyła zwracał uwagę, że „czułość jest nie tylko wewnętrzną zdolnością współodczuwania, uczuleniem na cudze przeżycia i stany duszy drugiej osoby. Wszystko to zawiera się w czułości, ale nie stanowi jeszcze jej istoty [...] zachodzi bowiem potrzeba zasygnalizowania drugiemu »ja« własnego przejęcia się jego przeżyciami czy stanami wewnętrznymi, tak aby ten drugi człowiek odczuł, że ja to wszystko podzielam, że również przeżywam”.

Franciszek już w swojej pierwszej homilii, odwołując się do św. Józefa, podkreślał, że „w jego charakterze pojawia się wielka wrażliwość, która nie jest cechą człowieka słabego – wręcz przeciwnie – oznacza siłę ducha i zdolność do zwrócenia uwagi, współczucia, prawdziwej otwartości na bliźniego, miłości. Nie powinniśmy bać się dobroci, czułości!”. To wezwanie jest nadzwyczaj ważne właśnie teraz, gdy jako społeczeństwo wykazujemy dramatycznie niski poziom kapitału społecznego, co w codziennej praktyce oznacza, że nie ufamy sobie nawzajem i boimy się współpracować. Coraz większą atomizację możemy dostrzec też w naszych rodzinach. Badania przeprowadzone m.in. przez prof. Mariusza Jędrzejkę z Wyższej Szkoły Biznesu w Dąbrowie Górniczej pokazują, że aż 70 proc. uczniów ze Śląska i Mazowsza nie jest przytulanych przez swoich rodziców! Dlatego tak cenna jest przywoływana ciągle przez Franciszka czułość i to wezwanie, byśmy nie bali się być dobrzy, byśmy nie bali się kochać.  


EWA KARABIN (ur. 1983) jest teolożką, sekretarzem Laboratorium WIĘZI, redaktorką „Więzi”, współzałożycielką magazynu „Dywiz. Pismo Katolaickie”.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru TP 02/2014