Czytać czy nie czytać?

Czyta się kilka minut
Okładka dodatku: Magazyn Literacki – Leśmian / Il. Adam Pękalski, „Leśmian i Dusiołek”. Dzięki uprzejmości Gdańskiego Wydawnictwa Oświatowego.
Okładka dodatku: Magazyn Literacki – Leśmian / Il. Adam Pękalski, „Leśmian i Dusiołek”. Dzięki uprzejmości Gdańskiego Wydawnictwa Oświatowego.

Jeśli kto przekonany, że literatura powinna reagować na społeczne i polityczne zawieruchy, że jej obowiązkiem jest uchwycenie dokonujących się w rzeczywistości zmian i podanie ich czytelnikowi w skondensowanej – przystępnej – formie, ten powinien odrzucić Leśmiana.

Jeśli kto uważa, że wiersz z rymami, upstrzony neologizmami i ostentacyjnie ignorujący wszystko, co w języku skonwencjonalizowane, to skandaliczny anachronizm, na który nie ma dziś miejsca w naszej skrótowej i pospiesznej komunikacji, ten powinien odrzucić Leśmiana.

Jeśli kto myśli, że świat istnieje w sposób bezpośredni i oczywisty, a zaświat to metafora, za pomocą której odnosimy się do tajemniczego miejsca, gdzie przyjdzie nam spędzić wieczność całą, innymi słowy – jeśli kto wierzy, że Bóg jest w naszym życiu gwarantem sensu, ten powinien odrzucić Leśmiana.

Jeśli kto czuje, że relacje między ludźmi da się ułożyć, że konflikty między ludźmi da się załagodzić, że miłość między ludźmi może się ziścić i trwać, mimo upływu czasu, przeciwko temu upływowi, na przekór zmianie, wbrew szalonej gonitwie emocji i myśli, ten naprawdę powinien odrzucić Leśmiana.

Jeśli kto pewien, że żyjąc, nie tracimy życia, przeciwnie: że nam go przybywa, że można tu na ziemi budować, mieszkać i myśleć bez problemu, o ile tylko zmierzamy do konkretnego celu, a zmierzając – jako byty prawdziwe – bezustannie się doskonalimy, ten Leśmiana odrzucić musi.

Jeśli kto przed smętkiem potrafi się ochronić za pomocą praktycznych narzędzi, jeśli kogo krzepi praca, rodzina, religia, polityka, ideologia, jeśli każda z tych sfer daje mu solidne oparcie, a poezja jest ledwie dodatkiem do życia, źródłem chwilowej rozrywki, ten winien odrzucić Leśmiana.

Jeśli jednak ktoś to wszystko czuje, jeśli uważa, że jest właśnie tak, a nie inaczej, ale od czasu do czasu opadają go wątpliwości, choćby drobne i przelotne, niekonkretne i raczej niepoważne, ten może zaryzykować i Leśmiana przeczytać. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 11/2017