Reklama

Ładowanie...

Czy można nie pytać?

04.05.2010
Czyta się kilka minut
Im więcej lektury gazet, im więcej wysłuchiwanych czy oglądanych programów, tym więcej pytań, przed którymi nie sposób się obronić.
C

Czy to prawda, że na pogrzebie tak zasłużonego dla pierwszej "S" posła Arkadiusza Rybickiego nie było ani jednego sztandaru Solidarności obecnej? Dlaczego minister Zdrojewski na pogrzebie prezesa IPN przepraszał (nie podano, za co), ale nie padło słowo "przepraszam" na pogrzebie Andrzeja Przewoźnika, tak podle skrzywdzonego kiedyś nieuzasadnionymi oskarżeniami?

Im dłużej trwa, im bardziej mnoży się gęstwa pytań, dociekań i podejrzeń dokoła zagadki rozbitego samolotu pod Smoleńskiem, tym trudniej komponuje się ona z atmosferą   najwyższego uniesienia, w jaką oprawiono minione dni żałoby i kolejne z tej strasznej liczby pogrzeby. Nie mamy już harmonii, mamy narastające dysonanse, których końcowego brzmienia nawet przewidzieć nie sposób.

Więc może lepiej powrócić do maila Czytelniczki, który (niestety z defektem w postaci braku adresu zwrotnego)...

2052

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]