Czy izraelskie wycieczki znów przyjadą do Polski

Wraca temat izraelskich wycieczek edukacyjnych szlakiem Zagłady, wstrzymanych do odwołania w czerwcu 2022 r., a wcześniej przerwanych przez pandemię.
z Izraela
Czyta się kilka minut
Młodzi Izraelczycy podczas wizyty w Auschwitz. 28 kwietnia 2022 r. / FOT. AP/Associated Press/East News /
Młodzi Izraelczycy podczas wizyty w Auschwitz. 28 kwietnia 2022 r. / FOT. AP/Associated Press/East News /

Bezpośrednim powodem tej decyzji izraelskiego ministerstwa edukacji był brak zgody polskich władz na uzbrojenie ochrony, z ­którą wycieczki zwykle podróżują (Izrael ma obowiązek przydzielania jej krajowym delegacjom niezależnie od tego, dokąd się wybierają). Warszawa tłumaczyła, że nie może pozwolić na wizerunek Polski jako kraju niebezpiecznego. Kością niezgody stały się też treści nauczane podczas wycieczek, na które Polska chciała mieć wpływ.

Jak informuje „Tygodnik” Łukasz Jasina, rzecznik polskiego MSZ, ponowne rozmowy na ten temat odbyły się przed świętami, ale nadal nie ma ostatecznej decyzji. Osiągnięto wprawdzie porozumienie w kwestii przekazywanych treści, ale brak go w temacie uzbrojenia ochroniarzy. Rzecznik informuje, że strona izraelska zobowiązała się do przekazania nowego pomysłu na rozwiązanie problemu. O tym, że prace są w toku (z udziałem Szin Betu, odpowiednika ABW), poinformowała była minister edukacji Jifat Szasza-Bitton. Sprawę przejmuje teraz jej następca Joaw Kisz. Do zamknięcia numeru izraelskie MSZ nie odpowiedziało na przesłane przez „TP” pytania.

Wycieczki mają dla Izraela duże znaczenie: organizowane od lat 60. XX w., stały się najważniejszym elementem edukacji o Holokauście. W ostatnich dekadach Polskę odwiedzały dziesiątki tysięcy izraelskich nastolatków (w wieku 16-18 lat) i dla wielu z nich miało to osobisty wymiar: poznawali miejsca życia i męczeństwa swych przodków. Jednak izraelscy rodzice i nauczyciele nie są wobec tych wyjazdów bezkrytyczni, a niektóre szkoły wręcz zrezygnowały z ich organizacji. Mówi się m.in., że wycieczki wzmacniają nacjonalizm.

Mało prawdopodobne, że nowy, skrajnie prawicowy izraelski rząd będzie zainteresowany rezygnacją z uzbrojenia ­ochroniarzy. Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje napięta, a Izrael obawia się ataków terrorystycznych poza swoimi granicami. W sytuacji, w której obie stolice mają ważne argumenty, trudno o kompromis. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 3/2023

W druku ukazał się pod tytułem: Czy izraelskie wycieczki znów przyjadą