Reklama

Ładowanie...

Czy istnieją katolicy świeccy?

10.10.2004
Czyta się kilka minut
Biorący udział w kościelnych dyskusjach nieduchowni często czują się w obowiązku przepraszania za to, że są osobami świeckimi. Ja czuję się niezręcznie, gdy w mojej obecności, dla odróżnienia czy podkreślenia tożsamości, mówi się o mnie to osoba duchowna lub duchowny.
B

Bo niby kim jest mój ochrzczony rozmówca? Pozbawionym Ducha świeckim chrześcijaninem? Co to ma oznaczać? Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nazywanie “świeckich" chrześcijan (mniej brutalnie?) laikatem można teologicznie obronić. A jednak nie bardzo mnie to przekonuje. Wittgenstein mawiał, że “słowa tworzą rzeczywistość". I według mego rozeznania tak właśnie się stało ze słowem “świecki", które miało być teologicznie spopularyzowanym odpowiednikiem słowa “laik". Nazwać kogoś laikiem, to z pewnością nie komplement: stawiasz rozmówcę w pozycji gorszego od siebie, pozbawionego kompetencji, dyletanta lub pyszałka. Czy jednak ktokolwiek ma prawo wierzyć, że ma więcej do powiedzenia w Kościele, bo jest duchownym? Nie jest to pytanie retoryczne. Ustawianie “świeckich" w szeregu, dawanie im prawa głosu w nagrodę za dobre sprawowanie, to przejaw klerykalizmu - obecny i w naszym...

5267

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]