Reklama

Cud burzenia

Cud burzenia

12.07.2021
Czyta się kilka minut
P

Paweł Apostoł pisał do efeskiej gminy chrześcijańskiej: „Niegdyś byliście daleko, w Chrystusie Jezusie staliście się bliscy dzięki Jego krwi. On bowiem jest naszym pokojem. On w swoim ciele z dwóch części uczynił jedno i obalił dzielący je mur wrogości. Uchylił Prawo przykazań zawartych w przepisach, aby z dwóch części stworzyć w sobie jednego nowego człowieka i wprowadzić pokój. On pojednał z Bogiem obie części w jednym ciele przez krzyż, zabijając tę wrogość w sobie. Przyszedł ogłosić dobrą nowinę: pokój wam, którzy byliście daleko, i pokój tym, którzy byli blisko. Dzięki Niemu jedni i drudzy mamy dostęp do Ojca w jednym Duchu”. A to znaczy, że Jezus połączył lud Pierwszego Przymierza z ludami Ziemi. Nie usunął Tory, ale jej opaczne „przepisy”, czyli rozumienie i zastosowanie. Zapłacił za to swoim życiem.

W świetle wydarzenia na Golgocie jasno widać, że Żydzi i nie-Żydzi razem uśmiercają Jezusa Mesjasza. Mówiąc pompatycznie, a taki sposób mówienia bardzo lubią kłamcy, składają Go w ofierze na ołtarzu najświętszych dla nich wartości. Ale też można podejrzewać, że również egoistycznych interesów. Historia religii pokazuje, że ten dramat nie był wydarzeniem jednorazowym, ale wciąż się powtarza. Wciąż zabijamy niewinnych ludzi, pozbawiając ich prawa do istnienia i rozwoju. Dlatego zadaniem zarówno chrześcijan, jak i niechrześcijan jest burzenie „murów wrogości”. Na przykład na Bliskim Wschodzie, na naszych oczach dokonuje się taki właśnie cud burzenia. Dzięki pamiętnemu spotkaniu Franciszka z imamem Ahmedem al-Tayebem w Abu Zabi powstaje kompleks obejmujący synagogę, kościół i meczet, co jeszcze parę lat temu wydawało się niemożliwe.

Mamy też drugi cud, ma on inny charakter, ale ten sam sens i oburza wielu pobożnych. Pod koniec czerwca Franciszek w odręcznym liście wysłanym do amerykańskiego jezuity Jamesa Martina, duszpasterza osób LGBT, z okazji webinaru Outreach LGBTQ Catholic Ministry napisał, że „styl” działania Boga „ma trzy cechy: bliskość, współczucie i czułość. W taki sposób zbliża się On do każdego z nas. Myśląc o Twojej pracy duszpasterskiej, widzę, że stale starasz się naśladować ten styl Boga. Jesteś kapłanem dla wszystkich, tak jak Bóg jest Ojcem wszystkich. Modlę się, abyś nadal to robił, będąc bliskim, współczującym i z wielką czułością”.

Franciszek podziękował o. Martinowi za jego gorliwość duszpasterską i „umiejętność bycia blisko ludzi tą bliskością, jaką miał Jezus i która odzwierciedla bliskość Boga”. Pisał: „Modlę się za Twoich wiernych, Twoich »parafian«, wszystkich, których Pan postawił obok Ciebie, abyś się o nich troszczył, ochraniał i sprawiał, by wzrastali w miłości naszego Pana Jezusa Chrystusa”. ©

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]